26 maj 2025

Macierzyństwo dawniej i dziś.

Najpierw 2 memy, bo jak dawna piosenka mówi: "Czasami człowiek musi! Inaczej się udusi! " No to dawaj, żeby już napisać:



Oglądałam rozmowę z Mentzenem i byłam  zbudowana postawą Trzaskowskiego, jego swobodą wypowiedzi, znajomością tematów. Potem był niedzielny marsz i potężna porcja wzruszeń.

Nie, tym razem nie byłam, oglądałam całość w telewizji... znowu zastrzyk optymizmu, wiary, że będzie dobrze!

Dziś huśtawa z samego rana. Wściekłość i napastliwość pisiorów! W gruncie rzeczy można byłoby przytoczyć rymowankę: "Słychać wycie?... Znakomicie!", ale przyznam, że mam dość tych emocjonalnych skoków a nie chciałabym zejść na zawał czy wylew tuż przed samymi wyborami, bo mój głos przecież może się przydać! 

I jeszcze jedno: przed chwilą dostałam hasło, że na wybory zakładamy czerwone korale- jako symbol wkroczenia do pałacu prezydenckiego /na marszu p. Senyszyn zdjęła z szyi sznur korali i założyła je p. Małgosi niejako "koronując" ją na Pierwszą Damę/ . Akurat mam, więc założę! :)))

Koniec polityki na teraz. Teraz trzeba psychicznie się wyciszyć a w niedzielę TRZASKAMY!!!

-----------------------------------------------------------------------

No i temat nr 2, jako że Dzień Matki nie może przejść tak zupełnie bez echa...

Mówiłam już, że na stare lata po raz kolejny zostałam babcią. Porównuję dawne i dzisiejsze czasy, i widzę przeogromną zmianę.


 Wyposażenie niemowlaka to tona ubranek, zabawek i akcesoriów mających stymulować rozwój fizyczny i psychiczny  maleństwa. Nawiasem mówiąc to, co po prawej stronie, to pierwsze książeczki- ta wyżej materiałowa, ta niżej tekturowa. Przyznam, że nieco zniesmaczyła mnie surowa kolorystyka, ale dowiedziałam się, że początkowo dziecko reaguje tylko na te kolory!

Wózek jak rakieta międzyplanetarna: składany, rozkładany, kółka małe kręcą się wokół własnej osi. Chcesz do samochodu- łamiesz na dwie części, chcesz spacerówkę- też nie problem. Osłony na światło, na zimno, na owady, pojemnik- bagażówka na dole, kieszonka na smoczek... zawrotu głowy można dostać. Ale to tylko wózek. A stelaż do wanienki, a przewijak, a ceratki rozkładane... a pieluchy jednorazówki w różnych rozmiarach- od noworodka aż do niemal przedszkolaka... Niektóre rzeczy takie, że nie wiem do czego służą...

Szczęśliwie moje dzieci już nie były krępowane w becie, ale takich ubranek jak obecnie- mowy nie było. Małe dziecko zawijane było w pieluszkę z tetry, potem była pielucha flanelowa i na to kocyk, ceratka pod prześcieradło, żeby małe nie przesikało całej pościeli.  Ruchy były cokolwiek ograniczone, ale i tak nie było źle... Rajstopki wchodziły pewnie koło 3-ego miesiąca, tak mi się przynajmniej wydaje.

Patrzę na cały urządzony pod kątem potrzeb dziecka pokoik i myślę, jaką harmonię pieniędzy trzeba byłoby wydać na to wszystko, ale... mamy są zaradne! Albo przechodzi to z rąk do rąk, albo odkupowane jest za psie pieniądze, bo przecież dziecko nie zdąży zniszczyć i następne- własne lub znajomej-ma już wyprawkę prawie jak nową.

Patrzę na to zaopiekowane maleństwo, na zmęczoną ale przeszczęśliwą mamę i robi mi się ciepło na sercu. Oby było im dobrze w życiu, bezpiecznie, spokojnie...

GŁOSUJMY  NA  RAFAŁA!

DLA  NASZYCH  DZIECI,  DLA  NASZYCH  WNUCZĄT!  

22 maj 2025

Nie chcę!!

 Nie chcę słuchać analiz, czyje głosy przejdą na którego kandydata na prezydenta! Nie chcę czytać i słuchać mrocznych przepowiedni zakładających, że przegramy te wybory!! Nie, nie, nie, po stokroć nie!!! 

Ludzie! Przecież wygraliśmy pierwszą turę! Nas jest więcej! Są jeszcze ci, którzy wstrzymali się od głosu i teraz, doceniając powagę sytuacji, oddadzą głos! Wygramy! Musimy wygrać! BO  LUDZI  DOBREJ WOLI  JEST  WIĘCEJ! 

W dyskusji pod poprzednim postem Wiesiek /raz jeszcze dziękuję, Wieśku!/ zamieścił apel  wzięty z internetu. Oto on:

 

"Nadchodzi 1 czerwca. Dzień Dziecka. Będzie słońce, piwko, karkówka na grillu, może meczyk. A potem cisza!, bo przecież „wszyscy są tacy sami”, „nic się nie zmieni”, „i tak zrobią, co chcą”, a wybory? Phi, szkoda czasu.
No to usiądź wygodnie, drogi niezdecydowany. Weź łyka tego piwka, odpal papierosa i posłuchaj. Bo mam dla ciebie kilka twardych jak żylasta karkówka z promocji argumentów.
Po pierwsze: nie ma „neutralności”.
Jeśli nie głosujesz, to pomagasz najgorszemu kandydatowi. Tak, temu od cyrografów ze staruszkami, od gangsterów na zapleczu, od pustych frazesów i pełnych kieszeni. Bo jego elektorat pójdzie. Oni zawsze idą. Bo nie mają nic do stracenia. A ty co masz? Netflixa? Wypłatę z korpo? Trzy lata spłaconego kredytu? No to lepiej pilnuj, żeby ci tego ktoś nie przepisał na skarb państwa.
Po drugie: to nie są wybory. To są egzaminy z przyzwoitości.
Masz dwóch kandydatów. Jeden wie, czym jest Europa, wie, czym są prawa człowieka, wie, że nie da się zarządzać krajem na podstawie homilii i przesłuchań z lat 80.
Drugi… no cóż. Drugi wie, jak wyciągnąć mieszkanie od dziadka i nie pójść siedzieć. I to jego fani mówią o wartościach.
Po trzecie: jak nie zagłosujesz, to się nie odzywaj.
Serio. Zero narzekania. Żadnego „a ja to bym zrobił inaczej”, „te podatki to skandal”, „co za kraj”.
Nie głosujesz – nie jesteś obywatelem. Jesteś obserwatorem.
Statystą.
Tłem.
I nikt cię nie będzie pytał o zdanie.
Po czwarte: 1 czerwca to Dzień Dziecka.
Nie dla ciebie, geniuszu z browarem. Dla tych małych. Tych, co będą żyli w kraju, jaki im zgotujesz swoją biernością.
Nie idziesz głosować? To powiedz to swojemu dziecku prosto w oczy:
„Kochanie, nie poszedłem, bo miałem kaca i mecz w TV. Ale żyj teraz w państwie zarządzanym przez moralnego kasjera z bazaru.”
Po piąte: polityka cię nie obchodzi? To cię znajdzie.
W twoim portfelu. W szkole twojego dziecka. W sądzie. W szpitalu. W urzędzie.
Polityka to nie tylko Sejm. To wszystko, co cię otacza - i co można ci odebrać.
Wolność słowa, dostęp do antykoncepcji, możliwość protestu, niezależność sądów.
Wszystko to jest na karcie do głosowania.
Podsumowując, Januszu Demokracji:
1 czerwca nie ma wakacji od odpowiedzialności.
Nie chcesz wybierać? To ktoś wybierze za ciebie.
A potem będzie za późno – zostanie ci tylko grill i patriotyczny bełkot w TVP.
Więc wstań, ogarnij się i idź zagłosować.
Bo jak nie ty, to zrobi to za ciebie fan Karola z tiktaka, w dresie, z krzyżem i hasłem „Polska dla wybranych”.
I wtedy nie pomoże już ani mądrość, ani piwo."
Nie spierdol tego, co jeszcze się trzyma.
Głosuj. 1 czerwca. Na rozum. 

 

Nie pozwólmy sobie mieszać w głowach. Wybór jest prosty i oczywisty- tylko Trzaskowski jako prezydent pomoże przywrócić w Polsce rządy prawa, pomoże wrócić do normalnego spokojnego życia, wyciszy rozedrgane emocje... Trzaskowski to nasz prezydent!

DO  PRZODU  POLSKO !!


 

16 maj 2025

Z ostatniej chwili!

 



TRZA iść na wybory, więc DO PRZODU POLSKO!!

 

Powiem tak, choć może nie dla wszystkich zabrzmi to fajnie: cieszę się, że jest zimno i mokro i że cały weekend tak właśnie się zapowiada.  Nie będzie pretekstu, że działka, że grill, że jak zdążymy, to dobrze a jak nie, to trudno...

Krótko mówiąc - idziemy na wybory i nie ma żadnych wymówek

I tak sobie myślę, że...



9 maj 2025

Zbliżamy się do ostatniej prostej!!

 

Dziś będzie o rzeczach oczywistych i mało przyjaznych dla pisu, ale najzdrowsze jest życie w zgodzie ze sobą, więc co ja poradzę, że pisiorstwa ciepłymi uczuciami nie jestem w stanie obdarzyć...

Następny mem jest mocno złośliwy, ale dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest, że zarówno cała ta zdegenerowana partia, jak i wypchnięty przez Kaczyńskiego na prezydenta Karol Nawrocki  są oczywistymi  przykładami permanentnego zła w polityce a ich zwolennicy- okradani przez nich i oszukiwani na każdym kroku- bezkrytycznie darzą ich swoim poparciem i uwielbieniem, i ciągle chcą ich rządów, nadal chcą być okradani i okłamywani. To się jednak w głowie nie mieści!!!


 I niech mi nikt nie wmawia, że nie można oprzytomnieć i obejrzeć sobie pisowskiego zła od podszewki. W końcu wcale niemało prominentnych członków pisu opuściło szeregi tej partii, że wspomnę choćby Kowala czy Miśka. Misiek co prawda do wzorców moralnych nadal nie należy, ale przynajmniej pis opuścił. 

No, ale cóż- żeby odciąć się od pisu trzeba poczuć niezgodę na działalność tej mafijnej partii.

Jak słusznie zauważono:

 

I jeszcze powtórzę za Stefanem Niesiołowskim, który swojego czasu mocno działał mi na nerwy /ale- jak widać- ludzie z czasem się zmieniają i nabierają dystansu do wcześniejszych przekonań/.



Kochani!

Wcale nie jest nas mało!

Zmobilizujmy się w tym ostatnim tygodniu. Od tego zależy ogromnie dużo. To nasza przyszłość: prozachodnia i prodemokratyczna albo obskurancka, zapyziała, sowiecka. Wybór należy do nas! Do każdego z nas! Pamiętajmy o tym, że od naszej najbliższej decyzji zależy przyszły los naszych dzieci, wnuków i kolejnych pokoleń.

 

Więc ja... 


Bo cokolwiek by nie pomyśleć, wybór Trzaskowskiego na prezydenta, to kolejny krok do delegalizacji pisu, to kolejny krok w przywracaniu w kraju praworządności, sprawiedliwości i  normalnego spokojnego życia.

Więc po prostu to zróbmy!!


26 kwi 2025

Z doskoku

 

Troll szczęśliwie przestał się ujawniać, więc uroczyście przedstawiam: oto nasza maleńka Bibi. Skończyła już dwa tygodnie i dzielnie prze do miesiąca. :) Jest grzeczniutka i delikatna, ale wiadomo, że wszystkie babcie są zakochane, więc proszę to wziąć pod uwagę.

Dom zatętnił życiem. Trudno, żeby było inaczej, bo jeszcze jest pies z kotem a pies dosyć szczekaty!  Wesoło jest i na brak atrakcji trudno narzekać. Dzieje się!

Polityka z konieczności zeszła na plan dalszy i choć ciągle jeszcze łypię w okienko telewizora i generalnie jestem na bieżąco, to nie ma już we mnie tego wcześniejszego ognia. Może to i dobrze.

Bardziej niż zapiekła prawica wkurzają mnie Biejat i  Hołownia, bo do czego to podobne, żeby oboje woleli walić w Trzaskowskiego, czyli de facto koalicjanta, niż w Mencena , Brauna czy Nawrockiego. To jakiś wyjątkowo wredny odlot!

Nie wiem, jak często siądę przed komputerem, w każdym razie ani myślę rezygnować z blogowania.

Miłej niedzieli, udanego nowego tygodnia! :))

13 kwi 2025

Urlop

 Kochani!

Jestem pełnoprawną babcią- 9. IV urodziła mi się wnuczka. Nie zamieszczam jej zdjęcia. Ostatnio troll się nie ujawnia. Mam cichą nadzieję, że mu się znudziło, niemniej nie chcę kusić losu. Nie chciałabym, żeby nawet przez chwilę to maleństwo miało z nim kontakt.

Nie wiem, jak często będę siadać do komputera. Jeśli nawet długo mnie nie będzie- bez paniki: wszystko jest w porządku.

Umiarkowanie śledzę politykę. Trzymam kciuki za Rafała. Będzie dobrze!

Serdeczności ślę wszystkim moim stałym i okazjonalnym gościom. :))

7 kwi 2025

Aleja rozpaczy...

 Kiedyś na pewno o tym już pisałam, ale nie szkodzi- napiszę jeszcze raz.


I co Wy na to?...

Szłam- i chciało mi się płakać. Nieszczęsne okaleczone drzewa! I żeby chociaż był jakiś racjonalny powód tego przyrodniczego okrucieństwa. Ja przynajmniej zupełnie go nie widziałam: ani zbyt blisko linii elektrycznej, ani zbyt blisko jezdni, więc dlaczego?

Jeszcze jakoś mogę zrozumieć "prowadzenie" w sadach drzew owocowych, żeby ułatwiać sadownikom jesienny zbiór owoców, ale tutaj, gdzie aż chciałoby się skryć w letnie upały w cieniu tych drzew- trudne to do pojęcia. Szczęśliwie nie wszystkie nasze drzewa tak potraktowano, ale ta ulica wygląda wyjątkowo rozpaczliwie.

Jest jakiś sensowny powód takiego cięcia?...

25 mar 2025

Syrenka


 O ile pamiętam, finał konkursu recytatorskiego Warszawska Syrenka odbywa się w maju, ale eliminacje szkolne, gminne i powiatowe są wcześniej, bo przecież wyłaniani są najlepsi z najlepszych.

Przed laty kibicowałam swoim dzieciom, w tym roku kibicowałam wnukowi. Oczywiście wcześniej spytałam, czy moją obecność potraktuje jako wsparcie, czy dodatkowy stres. Chciał, żebym przyszła.

Sięgnęłam pamięcią do tamtych lat. Ogromne zmiany, takie dowartościowujące uczestników. Prezentacje wierszy na udekorowanej, oświetlonej scenie, jury przy stoliku, dyplomy uczestnictwa dla każdego recytatora... Kiedyś było dość siermiężnie. 

Co dziś na duży plus?

Dużo dzieciaków, od najmłodszych do najstarszych klas; sporo chłopców- kiedyś chłopak to był rodzynek, królowały dziewczynki. Widać było zaangażowanie, widać było, że szkolna recytacja ma się dobrze, że się rozwija.

Co na minus? 

Kiepsko dobrane utwory do wieku lub możliwości uczestników konkursu. Oczywiście to pojedyncze przypadki, ale jednak... Dla mnie szczytem absurdu było występ dziewusi może z III, może z IV klasy, która z ogromnym przejęciem wyrecytowała rodzaj satyrycznego wiersza, bodajże uparcie przypisywanego Szymborskiej, o babci, która odkłada okulary, wyjmuje zęby, odstawia laskę itd, itd. Ale ostatecznie dobrze się czuje. Komu przyszło do głowy dać dziecku taki wiersz?!...

Summa summarum impreza była bardzo udana a poezja kwitnie! i o to chodzi!

-------------------------------------------------

A  PIS  NALEŻY  ZDELEGALIZOWAĆ!

23 mar 2025

Komu Glapiński napycha kieszenie??...

 Wiem, że  na czasie jest śmierć pani Skrzypek i cyniczne obarczanie winą za tę śmierć prokurator Wrzosek, choć do zawału bardziej mógł się przyczynić kaczor, dociekający, co też pani Basia mogła w czasie przesłuchania ujawnić. /W Smoleńsku też najprawdopodobniej jeden telefon mógł zadecydować, że doszło do katastrofy./


Wpienia mnie, że tacy mściwi zwyrodnialcy kreują się na wszystkich świętych i nie mają najmniejszej czkawki, podjudzając do nienawiści, może nawet zbrodni.

 

 

 

A dziś chciałam o czym innym. Wygląda mi to na gigant przekręt Glapińskiego, który w biały dzień na bezczela osusza państwową, czyli w końcu nas wszystkich, kasę na ciężkie pieniądze.

Od dłuższego czasu TVN reklamuje samego Glapińskiego i NBP jako ostoję polskiego dobrobytu, co jest dodatkowo wkurzające, bo zgodnie z opiniami ludzi znających się na pieniądzach i gospodarce, Glapiński robi, co może, żeby zaszkodzić temu rządowi i utrudniać rządzenie.

Tych reklam jest kilka i są co pewien czas powtarzane. Poza tym, że prezes NBP-u stosuje obrzydliwą i kłamliwą autoreklamę, to ewidentnie napycha kieszenie producentom reklam i samemu TVN-owi, bo wszak dość długie filmy reklamowe za darmo emitowane nie są. Ewidentnie z państwowej kasy znowu wyprowadzane są niebagatelne, jak mniemam, pieniądze.

------------------------------------------------------------ 

Mam nadzieję, że cała ta banda nieudaczników i złodziei będzie rozliczona co do jednego a pis zostanie zdelegalizowany!!

-----------------------------------------------------------

Dobrego nowego tygodnia! :)