Nie rozumiem obecnych czasów: kłamstwo jest premiowane występami w rozmowach z dziennikarzami i niby jest to rozmowa z użyciem podchwytliwych dziennikarskich pytań i wykorzystywania argumentów, tyle tylko że zaproszony pisowski interlokutor skrzętnie wykorzystuje możliwość propagowania własnej partyjnej polityki. Dalej: gdy sytuacja staje się dla pisowców mocno niewygodna, rzuca się jakiekolwiek hasło- byle odpowiednio nośne i doprowadzające przeciwnika politycznego do furii po to tylko, by poprzedni niewygodny temat przestał zajmować społeczeństwo. Całym sercem popiera takie zagrania p.rezydent weciarz. Przykład?
A może byśmy tak pomyśleli o nowej Konstytucji, bo stara przestała się nam podobać... Zorganizujemy grupę roboczą / jak sądzę- nieźle płatną/, żeby się przy tym trochę pobawiła. I zaprosimy do niej samych zatwardziałych a i niektórych nieco umoczonych pisowców- i już będzie o czym gadać! Bo po co ludzie mają gadać o piramidzie finansowej kryptowalut, w której pisowcy- jak wszystko na to wskazuje- byli umoczeni po uszy.
No, nie mogę!!! Ząb o ząb zgrzyta, ręce się trzęsą, wypożyczam kolejny kryminał, żeby zneutralizować własne emocje- czyli uaktywniam tzw. temat zastępczy. I jednocześnie zła jestem na siebie, że też te niepotrzebne emocje daję sobie zaszczepić.
A wystarczyłoby przecież trzymać się prostej zasady: popieram prodemokratyczne i prozachodnie partie, niezależnie od tego, czy uważam je za idealne /jasne, że idealnych partii nie ma, nigdy nie będzie i nigdy nie było!/ czy też traktuję je jako mniejsze zło- bo to jedyna droga dobra dla Polski, dobra dla nas wszystkich!
Wystarczy pojeździć po kraju, popatrzeć jak się zmienia, pięknieje, bogaci... O czym tu jeszcze dyskutować? Jesteśmy w UE - i NIE DAJMY SIĘ Z NIEJ WYPROWADZIĆ !
Trafił nam się premier, który nawet w tym kłębowisku żmij i zdrajców, podgryzających go od środka radzi sobie znakomicie. Nie zmarnujmy tego!!
POLSKA NA TAK !















