14 cze 2026

Psia pogoda

 Ciekawe, jaki będzie ten rok. Wiosna była taka sobie- chłodna, niezrównoważona, sucha, z nocnymi przymrozkami. Lato... nie wiadomo jakie: pada, mży, leje- tak jakby zdumiony los chciał chociaż trochę zrównoważyć wiosenną suszę.

Dlaczego mówi się "psia pogoda" albo "pogoda pod psem" ?... Może wzięło się to stąd, że jaka by pogoda nie była, to pies powinien zaliczyć 1, 2, czasem nawet 3 spacery, niezależnie od chęci lub jej braku u właściciela czworonoga. Szczęśliwie mam kota i on spacery sam zalicza. Niby deszczowa pogoda specjalnie mu nie przeszkadza, ale nie to, żeby kochał deszcz. Teraz też rozłożył się na dywaniku a deszcz wali o szyby.

Zmusiłam się do pisania, żeby nie zapomnieć, jak się stuka w klawiaturę, ale tak naprawdę niewiele się u mnie dzieje: trochę sprzątam, trochę gotuję, trochę czytam, trochę oglądam TV... wszystkiego trochę.

Odcięłam się od polityki, czasem łypnę jednym okiem,  ale bez głębokiego zaangażowania, bo uznałam, że moje stanowisko względem niej jest stabilne a własne nerwy trzeba oszczędzać, bo mogą się jeszcze przydać.

Jednym słowem- dzień jak co dzień, bez większych emocji, upływa jak każdy poprzedni i upłynie jak każdy następny... i tylko lat przybywa. Trochę we mnie zniechęcenia. Może dlatego, że i na wielu blogach kłopoty, zmartwienia, smutek... Można się tym zarazić?...

15 komentarzy:

  1. Hmm... 🤔Trochę źle to zabrzmiało... Wygląda na to, jakbyś przysiadła, przyczaiła się i... pilnowała mijających dni.
    Pamiętasz monolog Maklakiewicza z "Rejsu"? Nic, panie...tylko nuda... nuda... nic się nie dzieje...

    Może to rzeczywiście wpływ marnej pogody...? I przecież nie można żyć życiem innych blogów...
    Mam nadzieję, że taki nastrój szybko Cię opuści - przegoń go! A kysz!

    (nerwy trzeba oszczędzać, bo mogą się jeszcze przydać... ...😉planujesz jakąś rewoltę?! Mów - zaraz dołączę! 😉😂)
    Pozdrawiam, buziaki 😘😘😘!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu! Słoneczko kochane! Chyba mi brakowało szturchańca w bok od Ciebie. Zewrę się w sobie, obiecuję!
    Ta cholerna pogoda tak źle działa.
    Wzięłam się za czytanie Romy Ligockiej /„ Dobre dziecko”/ i - nie dałam rady! Był czas, że byłam w niej zakochana po uszy, przeczytałam chyba wszystkie jej książki. A teraz poczułam przesyt obrabiania na wszystkie strony jej trudnego życiorysu.
    Tylko po co ja Ci to piszę?!… Może dla wytłumaczenia, że kiepski nastrój leczyłam przygnębiającą książką?

    Będzie dobrze, Gosiu! Obiecuję! Ruszymy razem na barykady!😂😂😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😁Ty wiesz, że ja wiem, że to minie! musi minąć! 😉

      😘😘😘❤️

      Usuń
  3. Taka prawda! Niech się ta pogoda wreszcie uspokoi i będzie dobrze!😘♥️

    OdpowiedzUsuń

  4. Z łaciny kochana ,z łaciny
    Kanikuła i oryginalna "psia pogoda" to synonimy oznaczające najgorętszy czas w roku.
    W języku polskim z czasem ich znaczenie się jednak odwróciło – dziś potoczna "pogoda pod psem" oznacza ziąb i deszcz, podczas gdy źródłowo określenia te nawiązują do męczących upałów.
    Lub prościej
    Psia pogoda: To bezpośrednie, dosłowne tłumaczenie rzymskiego terminu. W odróżnieniu od współczesnego żalu, że "nie wypuściłoby się psa na dwór" (deszcz i chłód), dawniej oznaczało to po prostu potężny upał, od którego uciekały nawet zwierzęta.
    "

    OdpowiedzUsuń
  5. Wieśku! Jesteś chodzącą kopalnią wiedzy! I znowu mnie zaskoczyłeś. Nie znałam tego znaczenia i nie sądziłam, że może być tak skrajnie różne od obecnego . Dziękuję!😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tę deszczową pogodę przyjęłam z dobrodziejstwem inwentarza. Mniej kurzu lata , który mnie drażni , lepiej mi się śpi, a przebłyski słońca i tak są to je łapię.
    Jak " coś nieteges" to literaturę w drugą mańkę trzeba brać, ja mam " Lesia" Joanny Chmielewskiej na taką okoliczność. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przejściowa chandra, nic groźnego, ale masz rację- książka jest dobra na wszystko. Fanką Lesia akurat nie jestem, ale też mam swoje ulubione tytuły.

      Usuń
    2. A jakie masz ulubione , do których wracasz często?
      LESIO jest mi bliski bo opisuje perypetie projektanta , wszystko mi znane az za bardzo :)

      Usuń
    3. Miałam dwie ukochane:
      „Zabić drozda” i „ Lot nad kukułczym gniazdem”. Każda inna a obie jakoś wspierające. Teraz już rzadziej do nich zaglądam.

      Usuń
  7. ,,Ten wpis zawiera linki afiliacyjne, dzięki którym wydawca strony może uzyskać prowizję, jeśli w nie klikniesz i dokonasz za ich pośrednictwem zakupu produktu. Kliknięcie linków nie wiąże się z dodatkowymi kosztami i jest całkowicie dobrowolne”.

    https://piotrp.okazje-leadstar.pl/
    https://piotrp.oferty-kredytowe.pl/

    Dziękuję.

    Mozaika Rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak filip z konopii!

      Usuń
    2. Przykro mi, Piotrze. Nie otwieram adresów internetowych, których nie znam.🙁

      Usuń
  8. Pogoda pogoda Ale z naszymi umysłami coś gorzej
    Tramp na swoje urodziny organizuje "Gale sztuk walki"Ot takie współczesne walki gladiatorów Gdzie żadnych zasad a wypadki śmiertelne na porządku dziennym
    I to ma uczcić 125 lecie USA i 80 Trampa.
    Jak mój umysł pamieta takie juble organizowano wszędzie przy udziale tzw "wyższej kultury"
    Jakieś bale koncerty chóry i pianiści Znani artyści z tzw wyższej półki
    A tu specjaliści jak pobić dobić lub zabić.No w mordę jeża, nikt tego nie kuma.A gdy zaproszono Nawrockiego dworacy dostali wzwodu.Widac Tramp trafił w gusta "Snusa"
    Szkoda tylko ze nie urządził walk gladiatorów z pełnym sztafażem jak drzewiej A nagroda mogły by być "zielona karta" Ci dotychczas wyłapani "nielegalni imigranci "na pewno by sie zgłosili
    Pewno protesty dotyczyły by mordowanych zwierząt bo jak widać życie ludzkie to oni maj w d...
    Dziw ze jeszcze nikt tego nie zauważył nie skojarzył ,co ten wariat wyprawia

    OdpowiedzUsuń
  9. Wieśku! Myślę, że wielu kojarzy i nie akceptuje takiego uświetniania ważnej państwowej daty / nie mówię tu o urodzinach Trumpa!!/, bo to chore i wręcz ubliżające obywatelom, ale nikt nie odważy się powiedzieć tego głośno. Dziwisz się? Trump jest nieobliczalny i czort wie, co mu może strzelić do głowy. A, niestety, może wiele!
    Niebywałe czasy! Nie do zrozumienia!!

    OdpowiedzUsuń