Ciekawe, jaki będzie ten rok. Wiosna była taka sobie- chłodna, niezrównoważona, sucha, z nocnymi przymrozkami. Lato... nie wiadomo jakie: pada, mży, leje- tak jakby zdumiony los chciał chociaż trochę zrównoważyć wiosenną suszę.
Dlaczego mówi się "psia pogoda" albo "pogoda pod psem" ?... Może wzięło się to stąd, że jaka by pogoda nie była, to pies powinien zaliczyć 1, 2, czasem nawet 3 spacery, niezależnie od chęci lub jej braku u właściciela czworonoga. Szczęśliwie mam kota i on spacery sam zalicza. Niby deszczowa pogoda specjalnie mu nie przeszkadza, ale nie to, żeby kochał deszcz. Teraz też rozłożył się na dywaniku a deszcz wali o szyby.
Zmusiłam się do pisania, żeby nie zapomnieć, jak się stuka w klawiaturę, ale tak naprawdę niewiele się u mnie dzieje: trochę sprzątam, trochę gotuję, trochę czytam, trochę oglądam TV... wszystkiego trochę.
Odcięłam się od polityki, czasem łypnę jednym okiem, ale bez głębokiego zaangażowania, bo uznałam, że moje stanowisko względem niej jest stabilne a własne nerwy trzeba oszczędzać, bo mogą się jeszcze przydać.
Jednym słowem- dzień jak co dzień, bez większych emocji, upływa jak każdy poprzedni i upłynie jak każdy następny... i tylko lat przybywa. Trochę we mnie zniechęcenia. Może dlatego, że i na wielu blogach kłopoty, zmartwienia, smutek... Można się tym zarazić?...
Hmm... 🤔Trochę źle to zabrzmiało... Wygląda na to, jakbyś przysiadła, przyczaiła się i... pilnowała mijających dni.
OdpowiedzUsuńPamiętasz monolog Maklakiewicza z "Rejsu"? Nic, panie...tylko nuda... nuda... nic się nie dzieje...
Może to rzeczywiście wpływ marnej pogody...? I przecież nie można żyć życiem innych blogów...
Mam nadzieję, że taki nastrój szybko Cię opuści - przegoń go! A kysz!
(nerwy trzeba oszczędzać, bo mogą się jeszcze przydać... ...😉planujesz jakąś rewoltę?! Mów - zaraz dołączę! 😉😂)
Pozdrawiam, buziaki 😘😘😘!
Gosiu! Słoneczko kochane! Chyba mi brakowało szturchańca w bok od Ciebie. Zewrę się w sobie, obiecuję!
OdpowiedzUsuńTa cholerna pogoda tak źle działa.
Wzięłam się za czytanie Romy Ligockiej /„ Dobre dziecko”/ i - nie dałam rady! Był czas, że byłam w niej zakochana po uszy, przeczytałam chyba wszystkie jej książki. A teraz poczułam przesyt obrabiania na wszystkie strony jej trudnego życiorysu.
Tylko po co ja Ci to piszę?!… Może dla wytłumaczenia, że kiepski nastrój leczyłam przygnębiającą książką?
Będzie dobrze, Gosiu! Obiecuję! Ruszymy razem na barykady!😂😂😘
😁Ty wiesz, że ja wiem, że to minie! musi minąć! 😉
Usuń😘😘😘❤️
Taka prawda! Niech się ta pogoda wreszcie uspokoi i będzie dobrze!😘♥️
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńZ łaciny kochana ,z łaciny
Kanikuła i oryginalna "psia pogoda" to synonimy oznaczające najgorętszy czas w roku.
W języku polskim z czasem ich znaczenie się jednak odwróciło – dziś potoczna "pogoda pod psem" oznacza ziąb i deszcz, podczas gdy źródłowo określenia te nawiązują do męczących upałów.
Lub prościej
Psia pogoda: To bezpośrednie, dosłowne tłumaczenie rzymskiego terminu. W odróżnieniu od współczesnego żalu, że "nie wypuściłoby się psa na dwór" (deszcz i chłód), dawniej oznaczało to po prostu potężny upał, od którego uciekały nawet zwierzęta.
"
Wieśku! Jesteś chodzącą kopalnią wiedzy! I znowu mnie zaskoczyłeś. Nie znałam tego znaczenia i nie sądziłam, że może być tak skrajnie różne od obecnego . Dziękuję!😊
OdpowiedzUsuńJa tę deszczową pogodę przyjęłam z dobrodziejstwem inwentarza. Mniej kurzu lata , który mnie drażni , lepiej mi się śpi, a przebłyski słońca i tak są to je łapię.
OdpowiedzUsuńJak " coś nieteges" to literaturę w drugą mańkę trzeba brać, ja mam " Lesia" Joanny Chmielewskiej na taką okoliczność. :)
To przejściowa chandra, nic groźnego, ale masz rację- książka jest dobra na wszystko. Fanką Lesia akurat nie jestem, ale też mam swoje ulubione tytuły.
UsuńA jakie masz ulubione , do których wracasz często?
UsuńLESIO jest mi bliski bo opisuje perypetie projektanta , wszystko mi znane az za bardzo :)
Miałam dwie ukochane:
Usuń„Zabić drozda” i „ Lot nad kukułczym gniazdem”. Każda inna a obie jakoś wspierające. Teraz już rzadziej do nich zaglądam.
,,Ten wpis zawiera linki afiliacyjne, dzięki którym wydawca strony może uzyskać prowizję, jeśli w nie klikniesz i dokonasz za ich pośrednictwem zakupu produktu. Kliknięcie linków nie wiąże się z dodatkowymi kosztami i jest całkowicie dobrowolne”.
OdpowiedzUsuńhttps://piotrp.okazje-leadstar.pl/
https://piotrp.oferty-kredytowe.pl/
Dziękuję.
Mozaika Rzeczywistości.
jak filip z konopii!
UsuńPrzykro mi, Piotrze. Nie otwieram adresów internetowych, których nie znam.🙁
UsuńPogoda pogoda Ale z naszymi umysłami coś gorzej
OdpowiedzUsuńTramp na swoje urodziny organizuje "Gale sztuk walki"Ot takie współczesne walki gladiatorów Gdzie żadnych zasad a wypadki śmiertelne na porządku dziennym
I to ma uczcić 125 lecie USA i 80 Trampa.
Jak mój umysł pamieta takie juble organizowano wszędzie przy udziale tzw "wyższej kultury"
Jakieś bale koncerty chóry i pianiści Znani artyści z tzw wyższej półki
A tu specjaliści jak pobić dobić lub zabić.No w mordę jeża, nikt tego nie kuma.A gdy zaproszono Nawrockiego dworacy dostali wzwodu.Widac Tramp trafił w gusta "Snusa"
Szkoda tylko ze nie urządził walk gladiatorów z pełnym sztafażem jak drzewiej A nagroda mogły by być "zielona karta" Ci dotychczas wyłapani "nielegalni imigranci "na pewno by sie zgłosili
Pewno protesty dotyczyły by mordowanych zwierząt bo jak widać życie ludzkie to oni maj w d...
Dziw ze jeszcze nikt tego nie zauważył nie skojarzył ,co ten wariat wyprawia
Wspominasz Wieśku o "zielonej karcie"... wielu "mądrych" sugeruje, że Snus i jego akolici właśnie pojechali się zorientować co do niej, w razie "godziny zero" (myślę o przegranych przez PiS wyborach w przyszłym roku).
UsuńPrzecież nie dadzą się pozamykać!
Choć biorą zapewne pod uwagę, że wariactwa Trumpa się kiedyś skończą i że nawet amerykańscy republikanie mają już dość tej hucpy - rozglądają się i badają teren. Tacy przewidujący - jak wytrawni szachiści.
Na Węgry już nie wyjadą.
Że co Wieśku? Walki jakieś na tę szacowną uroczystość wymyślił Trampek ? To się w pale nie mieści!
UsuńWieśku! Myślę, że wielu kojarzy i nie akceptuje takiego uświetniania ważnej państwowej daty / nie mówię tu o urodzinach Trumpa!!/, bo to chore i wręcz ubliżające obywatelom, ale nikt nie odważy się powiedzieć tego głośno. Dziwisz się? Trump jest nieobliczalny i czort wie, co mu może strzelić do głowy. A, niestety, może wiele!
OdpowiedzUsuńNiebywałe czasy! Nie do zrozumienia!!
Zaskoczyliście z tą "psią pogodą", znam to powiedzenie ale nie wiedziałam o jej konkretnym znaczeniu , zawsze kojarzyła mi się z dłuższym deszczem a tu patrzaj że związane z upałami.Ponoć nadchodzą upały i też będzie źle przynajmniej dla mnie.Milej niedzieli .
OdpowiedzUsuńZa upałami też nie przepadam- już nie to zdrowie. Ale jaśniej będzie na dworze, nie tak ponuro. Dobrego tygodnia, Uleńko!
UsuńTo pewnie pogoda, deszcze i niskie ciśnienie mają wpływ na aktywność, my się zmuszamy do spacerów i wycieczek, choć zimno. Głowa do góry, ma być lepiej!
OdpowiedzUsuńDzięki, Jotko. Będzie lepiej.Niezmiennie podziwiam Waszą turystyczną aktywność. Trzeba mieć dużo samozaparcia, żeby organizować wędrówki w tak nieciekawą pogodę.
OdpowiedzUsuńMy też w tygodniowej wędrowca po Polsce jak raz jesteśmy . Przemykamy miedzy deszczami :) .
OdpowiedzUsuńA co do wyborów, czort wie kto je wygra .
OdpowiedzUsuńTrzeba się będzie ocknąć z zawieszenia, bo i ja zrobiłam sobie wolne od polityki .
O! To na wędrowanie trafiliście na kiepską pogodę! Byle humory dopisywały, to dacie radę! Miłych wojaży mimo niemiłej pogody życzę!
OdpowiedzUsuńA przed wyborami niewątpliwie trzeba będzie się uaktywnić!
I ja całkowicie odcięłam się od polityki. Jest ona coraz paskudniejsza i nie mamy na nią najmniejszego nawet wpływu.
OdpowiedzUsuńA pogoda to postanowiła sobie chyba nas całkowicie zniszczyć psychicznie... Kto to widział żeby w połowie czerwca było 12 stopni I żeby kilka razy w ciągu dnia padal ulewny deszcz?
Nic nie dane jest na zawsze. Deszcz też nie... a więc minie. A na razie niech pada bo jest potrzebny. Spacery w deszczu mają swój urok... :)
OdpowiedzUsuńO! I to jest pozytywne spojrzenie na rzeczywistość!😉
UsuńTeż mam pretensję do pogody, Stokrotko. Mści się na nas za lekceważenie dbałości o glob. I w gruncie rzeczy trudno jej się dziwić.
OdpowiedzUsuńA polityka?
Jak ludzie się nie ogarną i nie nabiorą trochę rozumu zamiast pielęgnować nabuzowane emocje, to może być ciężko!☹️
Co to znaczy odciąć sie od polityki Mam nic nie odpowiedzieć czy przytaknąć gdy ktoś przy mnie głosi hasła rasistowskie propaguje faszyzm czy komunizm albo obraza moja inteligencje
OdpowiedzUsuńCo gorsza mówi to do mnie oczekując akceptacji lub reakcji
Nie Zapamiętałem XI przykazanie wygłoszone w Oświęcimiu przez Mariana Turskiego
"Nie bądź obojętny"
Bo swoja obojętnością akceptujemy Chcemy czy nie
A poziom dyskusji jest adekwatny do poziomu rozmówcy i tak by"elektorat"pojął i zrozumiał
Co lepsza nie spotkałem, się z inwektywami czy groźbami Najczęściej z ucieczka adwersarza któremu nagle zabrakło argumentów w dyskusji.
Jedyny minus Trzeba, aby mieć argumenty, znać temat!
Bo ci tzw Prawdziwi Polacy ,jeszcze prawdziwszy katolicy,powtarzają to tylko co im się utrwaliło z tego co usłyszeli"w swoich mediach" Najczęściej to"przekazy dnia"
Chyba trzeba Ci zazdrościć , Wieśku, że masz tyle możliwości pogadania z ludźmi. Moje życie ostatnio zawężone jest do dom- sklep- biblioteka- czasem jakaś impreza w Domu Kultury. Nie za wiele tego na dyskusje z przypadkowymi ludźmi.
OdpowiedzUsuńTeraz w tej podróży wiemy , że rodzinnie jest opcjami politycznym różnie, ale dyplomatycznie wszyscy dajemy radę i jest fajnie. Czy ja jestem Chrystusem aby rodzinę nawracać?
OdpowiedzUsuńA ludzie są porządni i życzliwi wielce .
Przygnębiające są podziały rodzinne a w wielu rodzinach bywają, niestety.
OdpowiedzUsuńDlaczego od razu nawracać?
OdpowiedzUsuńPanią która upierała się kiedyś "ze samolot powinien kosić drzewa poprosiłem o ściśniecie palcami pustej puszki po piwie Uświadamiając iz takiego właśnie materiału i takiej samej grubości budowany sa skrzydła samolotowe.
Pana który perorował "ze samolot spadł na "mietkie" wiec nie powinien ....spytalem czy kiedyś skoczył do wody na tzw deskę i czy to było bolesne i dlaczego motorówka jego kolegi rozpadła się przy uderzeniu o fale.
Młodzieńca, który z upodobaniem na zadku samochodu wozi slogan "Wołyń pamiętamy " rozpytałem Gdzie ten Wołyń i cóż takiego tam się działo ze pamieta Oprócz jednego "No mordowali" nic innego nie potrafił wykrztusić.
Kolejnego który to na koszulce z tzw"ubioru patriotycznego"nosi skrzydła husarskie rozpytałem a jej uzbrojenie i taktykę a także bitwy te wygrane i przegrane No i dlaczego przestala istnieć Nic nie wiedział
Następnego który wyrażał chęć kastrowania "tych z LBGT "spytałem Jak to ma sie do jego głoszonych i ponoć wyznawanych "uczuć katolickich" I czy wie ze blisko mu do hitlerowców,. wszak obozy koncentracyjne pierwsi zapełniali homoseksualiści /winkle różowe w KL Oświęcim'/
Niosę wiec 'krużganek oświaty " i do tych co to zwą się Wojownikami Maryi z różańcami skonstruowanymi z kulek stalowych średnicy 9,7 mm nawleczonymi na oryginalną linkę spadochronową typu Paracord 550 o wytrzymałości do 550lb (200kg)pytając, kiedy jeszcze w krzyżach ukryją sztylety.
Czy to jest juz polityka Czy chęć powiększenia swojej wiedzy Wszak kto pyta nie bladzi ,powiadaja :}}
Chwała Ci za to, Wieśku! Robisz dobrą robotę, ale proszę o odrobinę wyrozumiałości dla tych, którzy nie wchodzą w tego typu polemiki- z różnych względów zresztą.
OdpowiedzUsuń