24 sty 2026

Diabelski młyn

 






















Kiedyś, chyba w którymś komentarzu,wspomniałam o wczesnodziecięcym doświadczeniu "podróży" na diabelskim młynie i związanymi z tym emocjami: przerażeniu, zagubieniu, zagrożeniu itd.

Dziś chyba czuję się podobnie. Trudno przewidzieć, co przyniesie ze sobą następny poranek. Nie ośmielam się komentować /z mojego punktu widzenia/ ani krajowej, ani światowej polityki, bo dawno się w tym pogubiłam. Mam wrażenie, że racjonalność zachowań i wypowiedzi już dawno odeszła w niebyt, europejska solidarność zaczyna się kruszyć a i w naszym kraju narasta pewien rodzaj szaleństwa bez oglądania się na dobro wspólne /zobacz: Hołownia, Kaczyński, Braun czy Nawrocki.../. Wszystko wydaje się być rozchwiane i niestabilne.

Nie wnikam, ile jest prawdy w pierwszym memie- on jedynie potwierdza mi to, co widzę i słyszę w oficjalnych przekazach: szaleństwo narcystycznego starucha, żądnego władzy i dolarów w gigantycznych ilościach, tak jakby mu się to w trumnie /czy w urnie/ do czegokolwiek jeszcze mogło przydać.

A nasz Szymon-mąciciel? 

Pogadajmy, proszę. Może łatwiej nam będzie to wszystko jakoś poukładać... 

72 komentarze:

  1. Czytając Twój wpis, mam wrażenie, że naprawdę dobrze oddajesz to poczucie dezorientacji i niepewności, które wielu z nas odczuwa wobec dzisiejszego świata. Porównanie obecnej sytuacji do „diabelskiego młyna” jest bardzo trafne – w jednej chwili wszystko wiruje, a my nie wiemy, kiedy i jak wylądujemy. Podoba mi się, że nie próbujesz tu na siłę analizować polityki ani wyciągać jednoznacznych wniosków – po prostu opisujesz swoje emocje i obserwacje, co sprawia, że tekst jest autentyczny i przystępny.

    Jednocześnie wyczuwam w tym wpisie coś ważnego: potrzebę rozmowy i wspólnego zrozumienia, którą tak naturalnie wyrażasz w końcowym zdaniu. To daje poczucie, że nawet jeśli świat jest „rozchwiany i niestabilny”, warto szukać punktów, gdzie można się porozumieć i poukładać myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, Andrzeju, że największą wartością tego bloga jest możliwość pogadania z ludźmi- i bardzo to sobie cenię.

      Usuń
    2. Masz rację, to właśnie te rozmowy robią klimat i sens całego miejsca. Można poczytać różne spojrzenia, pośmiać się, czasem nie zgodzić, ale zawsze coś z tego zostaje. Fajnie, że są jeszcze przestrzenie w sieci, gdzie naprawdę chce się odezwać, a nie tylko przewinąć dalej.

      Usuń
  2. Oj, powiem Ci, że ja przestałam się emocjonować polityką, nie powiem, cos tam oglądam, ale coraz częściej mam wrażenie, że to jakiś teatr, a dziennikarze jeszcze napędzają emocje.
    Równowagę przywraca mi oglądanie Kwiatków polskich i Szkła, wolę także posłuchać komentarzy bardziej obeznanych w tematach prawo i polityka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten teatr do mnie przemawia- coś irracjonalnego a jednak odnoszącego się do rzeczywistości. Ja chętnie oglądałabym jedynie wybrane audycje, ale rzadko się to udaje. I tak już mniej uważnie śledzę politykę-jest coraz bardziej hardcorowa …

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja się pogubiłam, nie ładne to wszystko, wariatkowo,teatr jednego aktora ?zachłannego człowieka, nie wiem co napisać, pomieszanie z poplątaniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja cały czas w głowę zachodzę, jak to jest możliwe, że wybrano takiego nieobliczalnego człowieka na kolejną kadencję. Wtedy nie widać było jego paskudnych cech?!…
    Zresztą- my nie lepsi! A na Batyra to kto głosował?!!… Na złość babci odmroźmy sobie uszy- i mamy, co mamy: wetomana i problemy z uporządkowaniem prawa w Polsce.😡

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozumiem Cię doskonale – czasem świat przypomina prawdziwy diabelski młyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, co obowiązuje dziś, wcale nie musi obowiązywać jutro. Człowiek traci zaufanie do wypowiadanych słów, brak spokoju i stabilności. Króluje nieprzewidywalność … niby w USA, ale to budzi nerwowe reakcje w innych krajach.

      Usuń
  7. Od zawsze się interesowałam polityką , odkąd poznałam znaczenie tego słowa , ale to co się dzieje mnie przerosło. To prostą drogą zmierza do wojny światowej - obym w złą godzinę nie chlapnęła. Chwilami mam wrażenie, że świat wchodzi w jakiś zakręt śmierci i za moment z niego wyleci w przepaść. A u nas ? No cóż , można jak u Norwida :"Ideał sięgnął bruku" - choć w wierszu nie o politykę chodziło. Wiem, że ponuro wyszło, ale może lepiej nazwać rzeczy po imieniu niż tworzyć jakąś alternatywną nomenklaturę. A z drugiej strony wiesz jak to u nas "przeżyliśmy najazd szwedzki" itd. Przeżyjemy i ten chaos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia podrzuciła analizę Jacka Pałasińskiego. Jak chcesz, to posłuchaj. Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Może warto ciągle jeszcze czepiać się nadziei, zgodnie zresztą z przytoczonym przez Ciebie "przeżyliśmy najazd szwedzki"... bo życie toczy się dalej.

      Usuń
    2. Z takiego założenia wychodzę, chociaż ostatnio nie jest to takie łatwe, ale my przecież polskie baby , przyzwyczajone do dziejowych przeciągów. Przetrzymamy i ten. 😁😀

      Usuń
    3. Łatwo nie jest- to prawda, ale życie zahartowało nas na przeciwności losu. Damy radę. Byle się nie zniechęcać!

      Usuń
  8. Dla zrozumienia zalecam przeczytać "Nowe szaty króla albo Nowe szaty cesarza – baśń napisana przez Hansa Christiana Andersena i opublikowana po raz pierwszy w 1837 roku ...
    Nic się nie zmieniło wśród dworaków.
    Zawsze sie kiedyś znajdzie jakieś niewinne dziecko i zakrzyknie "Król jest nagi'
    No i juz mamy pierwsze
    https://www.tvp.info/87709067/siostrzenica-donalda-trumpa-wysmiala-jego-decyzja-i-zachowanie-mary-trump-uwaza-ze-jej-wuj-jest-idiota-i-zagrozeniem-dla-demokracji
    Co do naszego dworu pasuje mi jak nic, stare ludowe
    ""Pluj świni w oczy, a ona powie że deszcz pada"
    Chocby nie wiem jak by się darli honor i ojczyzna czyny za nich zaświadczają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baśń Andersena znana. Zdaje się, że obywatele amerykańscy powoli otwierają oczy, czego- niestety- nie da się powiedzieć o naszych. Ale różne rzeczy się zdarzają, więc kto wie, co będzie za jakiś czas, gdy sytuacja diametralnie się zmieni. Jeszcze nie ma co opuszczać rąk.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Rozważania na temat stanu zdrowia- dramatyczne, ale ciąg dalszy dodawał trochę otuchy, że Amerykanie bezbronni wobec świrniętego prezydenta nie są, mało tego- wiele wskazuje na to, że Trumpa da się odsunąć od władzy. Gorzej z jednością Unii... Krótko mówiąc- na dwoje babcia wróżyła. Jak zawsze!

      Usuń
  10. No tak, Trump od początku tak się zachowuje, że nikt już chyba nie ma wątpliwości, że diagnoza jest prawdziwa. O innych rzeczach nie napiszę, bo sama jestem skołowana i uciekam ( a jednak) od polityki. Mam przesyt i wydaje mi się, ze najlepszym sposobem jest przeczekanie w pewnej nieświadomości. Poza tym powoli przestaje wierzyć dziennikarzom, nawet tym po naszej stronie- są bardzo sceptyczni i czasem naprawdę jest tego za dużo . Denerwuje mnie, że mając wpływ na opinię, przesadzają w krytyce rządu nawet tam, gdzie nie jest to niczemu potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie ta czepliwość dziennikarska wkurza już od dłuższego czasu, nie mówiąc o tym, że zapraszanie do studia polityków typu Sasin i pozwalanie na sianie partyjnej propagandy, bez odpowiedniego komentarza z drugiej strony- nie ma nic wspólnego z obiektywizmem.No, cóż! Jakoś to trzeba przeczekać...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mem czy nie, Pani Mary ma 100% racji.
    Dla mnie to już nie tylko diabelski młyn, ale istny rollercoaster. Więcej nie napiszę w trosce o moje zdrowie, idę przytulić się do Puszka:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasze puchate zwierzęta niosą ze sobą sporo pociechy.😸

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie ogarniałam polityki. W jakimś momencie życia zrozumiałam, że jestem potwornie naiwna, a w kolejnym dotarło do mnie, że mam wpływ tylko na to, co sama robię. Dlatego staram się nie zawieść ludzi, z którymi pracuję, uciekam od polityki i wszystkiego, co mnie w tym świecie przeraża. Tam, gdzie możemy, dzielmy się dobrem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezależnie od tego, czy odwracamy się od polityki, czy też jesteśmy nią zainteresowani, skutki polityki dotkną każdego, ale świetnie rozumiemTwoją niechęć

      Usuń
    2. Maskakropka2:
      Kliknęłam nie kończąc myśli- przepraszam.
      Cd.Tak, jak zauważyłaś- mamy wpływ na to tylko, co sami zrobimy, powiemy, zaplanujemy itd. I tego trzeba się trzymać, starać się dzielić dobrem- jak to pięknie napisałaś.

      Usuń
  15. Polityka ?
    To co w normalnym życiu uważasz za zwyczajne skurwysyństwo.I reki takiemu byś nie podała oni nazywają "polityka "to sam ale jak brzmi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesadziłeś, Wieśku! Nie twierdzę, że polityka jest krystalicznie czysta, bo nie jest, ale jej efekty mogą być dobre dla obywateli a mogą być dramatycznie złe. Wszystko zależy od tych, którzy tę politykę uprawiają zawodowo, dlatego tak ważne jest komu oddamy swój głos, komu zaufamy.

      Usuń
    2. Mnie nie chodzi o działanie, ale o obronę, gdy takiego jednego z drugim złapiesz na przekręcie, złodziejstwie lub nieetycznym zachowaniu Zawsze będą tłumaczyć, ze to polityka i atak a jakże 'polityczny"
      Ziobro -polityczny i do tego uchodźca polityczny Ksiądz od salcesonu wymaga leczenia bo w wyniku ataków politycznych ma traumę.No i nie może stawać przed sadem.Trzeba jeszcze przykładów dalszych politycznego działania ?

      Usuń
    3. Ok! Teraz wiem, co miałeś na myśli.

      Usuń
  16. Ja się nie znam na polityce, ale wiem, że to jest bagno. Ci, którzy w kuluarach poklepują się po pleckach, na posiedzeniach sejmu odgrywają teatrzyk dla ludu, dzieląc i rządząc. Tyle wiem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trudno powiedzieć, żebym ja się znała, też się nie znam, ale chcę wiedzieć, co mnie czeka- przynajmniej z grubsza… A polityczne bagno rozlewa się wtedy, gdy politycy realizują własne interesy kosztem tych, którzy im zaufali . Tak ja to widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mnie to przestało interesować, bo i tak zawsze jest gorzej niż wczoraj. To taki stały pewnik obok śmierci i podatków. A i tak nigdy nie wiemy, co przyniesie kolejna godzina czy kolejny dzień.

      Usuń
  18. Niezdiagnozowana niepełnosprawność intelektualna ? A coz to może oznaczać wg bratanicy ?
    Wywraca co chwilę stolik pan Trump , to pewne - ale obawiam się, że w tym szaleństwie jest metoda .Tylko my jej nie kumamy ....
    Widzę w tych jego szach-matach metodę negocjacyjną, zapewne dlań stałą .
    Pewnie mu się sprawdzała w interesach.
    Pytanie , czy można ją stosować w niebiznesowym układzie, gdy nie chodzi o pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  19. A o społeczeństwa. I ich poczucie bezpieczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja interpretacja zupełnie do mnie nie przemawia. Wyobrażasz sobie, że można „ prowadzić interesy” z człowiekiem, który mówi każdego dnia co innego i regularnie szantażuje kontrahenta?!… Dla mnie to niewyobrażalne!

      Usuń
    2. Rozumiem . Tyle , że On to robi.
      Czy nam się to podoba czy nie . Dopóki może- to robi.
      Jeśli własny naród go nie zweryfikuje - to musimy zapomnieć o poprzednim porządku w świecie.
      Rozsądnie jest to wziąć pod uwagę.

      Usuń
    3. Co do tego-pełna zgoda!

      Usuń
  20. Mam wrażenie, że nie trzeba być psychologiem, żeby widzieć co sie dzieje. Osobiście ręce mi opadają jak na to wszystko patrzę, po ostatnich wyborach straciłam grunt pod nogami więc przyjęłam postawę taką jak maskakropka2. Poza tym mój Baribalek jest bardzo chory a rokowania są nieciekawe, więc mam z tego powodu straszny dół psychiczny i brak mi sił na inne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mi przykro z powodu stanu zdrowia Twojego koteczka. To trudny czas i dla niego, i dla Ciebie. Życzę cierpliwości i odwagi. Jestem z Tobą dobrymi myślami.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wolę się nie wypowiadać Matyldo.... posłużę się Twoją definicją czasu, który nastał - "Diabeski Młyn" Zwrócę tylko uwagę, że kiedyś bitwy toczyły się na koniach.... dziś zastąpiły je drony , a w zanadrzu chowamy cały coraz bardziej nowoczesny arsenał środków do wzajemnego zabijania się. W tym młynie trudno się rozeznać kto, kogo i po co. Nawet nie próbuję.

    OdpowiedzUsuń
  23. A agresja wciąż taka sama… może obecnie nawet większa, bardziej zajadła, bo szybciej dociera do mas i zaraża nienawiścią. Musimy to jakoś przetrwać, choć to bardzo trudne.💕

    OdpowiedzUsuń
  24. Bo ludzie nie myślą
    34 lata nieustannej nagonki na Owsiaka Kontrole prowokacje procesy I to b nachalne przez 8 lat władzy PIS I co i nic
    A i tak znajdzie się idiotka lub idiota co zakrzyknie Owsiak złodziej
    Długie lata Trzaskowskiego w polityce,szukanie haków nagonki pomówienia I co Koronny argument rozpowszechniany ze on "bonjour" i dlatego be dla elektoratu
    Nawrocki w parę tygodni oddarty z mitu "niezależnego kandydata" z udowodnionym ciemnym życiorysem
    A to udział w nielegalnych ustawkach,sutenerstwo hotelowe ,próba wyłudzenia mieszkania nadużycia w prowadzonych firmach w postaci niepłacenia za zajmowanie sluzbowych kwater Jednym słowem Prawdziwy patriota No i co Swoi go kochają.!
    A teraz zajrzyjcie w proces kształcenia naszego kandydata
    Zobaczcie kto był prowadzącym /promotorem /jego pracy doktorskiej .I jakie z tego osiągnął korzyści? Przypadek to?Nie sadze !
    https://www.newsweek.pl/polska/polityka/splata-politycznych-dlugow-promotor-karola-nawrockiego-ambasadorem/h3tpsgc

    OdpowiedzUsuń
  25. Samo życie, Wieśku, samo życie! Elektorat prawicy nie trawi mądrzejszych i uczciwszych od siebie a elektorat centrum i lewicy jest kapryśny, stąd mamy to, co mamy!☹️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ostatnim dwudziestoleciu obrodziło nam doktorami i profesorami różnej maści, oj obrodziło, i to obficie!
      Wprost proporcjonalnie do liczby powstałych uczelni - Uniwersytetów Od Tego I Owego... Akademii Od Śmego i Tamtego...
      Dobrze pamiętam, jakim oburzeniem reagowali zapraszani do telewizji pisowscy goście, gdy redaktorzy nieopacznie przedstawiali ich z pominięciem tytułów naukowych. No jak to tak można?!
      Tym sposobem mamy utytułowanych chamów z kilkoma literkami przed nazwiskiem, ale gdyby zgłębić wiedzę,
      jakie to uczelnie były ich Alma Mater - to by to było już nieco skomplikowane.
      Mój Boże!
      prof. Kaczyński (Lech)
      prof. Gliński
      prof. Czarnek
      prof. Pawłowicz
      prof. Terlecki
      prof. Rau... i można by jeszcze wymieniać dalej.
      A i doktorów uczonych co niemiara: Duda, Ziobro, Kaczyński, Wójcik, zresztą nie będę już wymieniać, bo nawet jeśli inni doktorami wczoraj nie byli - to już są, jeśli jeszcze dziś nie są - to zapewne wkrótce będą!

      Tak więc uczonych wciąż przybywa, a naród jakby coraz głupszy?!
      Czy jakiś wniosek z tego wypływa?

      (dla sprawiedliwości dodam: po drugiej stronie sceny politycznej - sytuacja bardzo podobna, jedynie kilku jeleniom coś nie wyszło, bo uczelnię im rozwiązali z hukiem)

      Usuń
    2. * wyraz nieopacznie celowo napisany 😁

      Usuń
  26. Wiesz, Gosiu, myślę, że dobrze byłoby zrobić lekki przeciąg w całej tej tytułomanii bez pokrycia.
    Samozachwyt niektórych „ naukowców” jest nie do strawienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest pewnie już nierealne, wyobrażasz sobie taką "łapankę"? Nowe konflikty, nowe podziały...
      Ale weryfikacja poczytalności i stanu zdrowia "kandydatów na" na pewno byłaby konieczna! 😉I obowiązkowa!

      Usuń
  27. Też tak uważam. Ze szczególną dokładnością i uwagą winno być przebadane zdrowie psychiczne a wszelkiego rodzaju odchylenia winny dyskwalifikować kandydatów na najwyższe urzędy!!
    Wystarczy poobserwować odloty Trumpa, by zaniepokoić się o światowy pokój!☹️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... (bo zawsze jest jakieś "ech...") nie ma gwarancji, co do rzetelności i wiarygodności takich badań... w tym temacie nasza psychiatria niestety jest w powijakach. Być może z pomocą specjalistów z krajów, gdzie takie testy wykonuje się już od dawna...

      (z tyłu głowy mam niedawne tragiczne zdarzenie z Ustki: oficer SOP, w ogólnej opinii spokojny, zrównoważony ojciec rodziny, przeszedł rutynowe, poszerzone badania psychologiczne. W w październiku 2025 wyniki były pozytywne, bez zastrzeżeń, a trzy miesiące później zmasakrował najbliższą rodzinę, w tym dwoje dzieci.
      Nie takie badania mam na myśli...)

      Usuń
    2. Te badania to tylko dupokrytka , czyli żadne. Dziś media donoszą, że nie było idylli w tym małżeństwie, o ile są te wieści blisko prawdy.

      Usuń
  28. Możemy sobie jedynie pogadać! A i tak tak niewiele od nas zależy!
    Wyglada na to, że historia i tak z każdym krajem zrobi, co zechce.🙁

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj , psychika to materia wielce delikatna .
    Jakby uczciwie i starannie wszystkich , nie tylko polityków to wszyscy mamy jakieś odchylenia !
    Które to niby odchylenia byłyby deprecjonujàce kandydata do rządzenia?
    To nie takie ani proste ani oczywiste.
    Co do Trumpa - wśród polityków jest nadpobudliwa narcyzem a i często socjopatów.
    Tyle , że mozna mieć cechy narcystyczne a nawet socjopatyczne i być człowiekiem całkiem porządnym.
    Dopiero potężna dawka makiawelizmu może dać człowieka- który ma gdzieś dobro innych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dużo błędów zrobiłam: starannie wszystkich przebadać, -
    Wśród polityków jest nadpodaż narcyzów

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam spore wątpliwości, czy socjopata lub narcyz może być porządnym człowiekiem.Chyba że odmiennie rozumiemy definicję pojęcia „ porządny człowiek”.

    OdpowiedzUsuń
  32. Myślę, że definicję porządnego człowieka mamy podobną :) .
    Rzecz w tym , że nazwanie kogoś narcyzem - to określenie kolokwialnie, każda cecha osobowości to spektrum.
    W tym kontekście wielu z nas ma cechę narcystyczną czy socjopatyczną ale w różnym stopniu . To nie jest unikalna cecha . To chcialam rzec .
    I dlatego jej spektrum nie czyni z nikogo z marszu nie - porządnym człowiekiem.
    Ja np mam i jedną i drugą w jakimś tam stopniu , co pozwala mi nie brać do siebie wielu ocen innych ludzi , szczególnie negatywnych . A odrobina socjopatii pozwala bez strachu wystąpić przeciw komuś łamiącemu zasady czy draniowi.
    Nawet ze stratą własną.
    Wszystko zależy ile czego i w towarzystwie jakich innych cech .

    OdpowiedzUsuń
  33. A wracając do Trumpa nie wiem co z nim nie tak , być może ma tę całą triadę czyli narcyzm , socjopata i makiawelizm w stopniu max, a może jest tylko zdemoralizowanym dziadem - tego bez diagnozy nie wiemy .
    Fakty są takie , że robi co chce , a społeczeństwo amerykańskie masowo przeciw jego polityce nie protestuje. Dziś w Wyborczej czytam , że 65 procent jego wyborców jest za uderzeniem na Iran .
    Czyli z matematyki wynika , że jednak większość spoleczenstwa jest przeciw.
    Tylko nie wytupała tego .
    Za zajeciem Grenlsndii jest tylko 22 procent jego wyborców.
    On te procenty dostaje na biurko, jesli tylko nie jest zramolały to wie dobrze co oznaczają. I tu mi swita nadzieja , że to rozrabianie w piaskownicy mu się nie opłaci. A kasę rozumie zdaje się wciąż dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  34. 😁😁Gdyby tak zacząć włos dzielić na czworo przeciwieństwem narcyza jest eCHoista, czyli ktoś skrajnie skupiony na potrzebach innych, ktoś kto rezygnuje z własnych pragnień, boi się wyróżniać i unika komplementów.
    Taki cudak też nie byłby dobrym politykiem! 😂 Przede wszystkim zostałby zjedzony przez resztę.
    Czyli... każda skrajność jest w polityce szkodliwa.

    🤔Zajrzę jeszcze, kim jest przeciwieństwo socjopaty:
    Przeciwieństwem socjopaty (osoby impulsywnej, antyspołecznej, z brakiem empatii) jest
    osoba skrajnie empatyczna, altruistyczna, o wysokim poziomie inteligencji emocjonalnej i silnym sumieniu. Takie osoby charakteryzują się głębokim zrozumieniem dla uczuć innych, działają etycznie, budują trwałe relacje i są społecznie odpowiedzialne
    hmm...

    OdpowiedzUsuń
  35. Gosiu te przeciwieństwa do narcyza i socjopaty - też mam , I to w stopniu znacznym :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Punkt dotyczący kobiet jest ....dziwny :) .
    Czy porządnym czlowiekiem jest tylko facet? ( boszsz jaki seksizm )

    OdpowiedzUsuń
  37. Zdaje się, że doszło do tzw. dzielenia włosa na czworo.🤭

    OdpowiedzUsuń
  38. Tak, jest niepelnosprawny intelektualnie, dlatego został miliarderem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przypadkiem nie znasz takich niepełnosprawnych intelektualnie którzy zostali "zbawicielami narodu' prezydentami czy nawet miliarderami
      Nie znasz?

      Usuń
  39. A ja powiadam Wam ze nadejdzie taki czas ze odwaga stanieje i znow pokażą prawdziwa twarz Trampa który już przekroczył wszystkie granice śmieszności /to pisanie do parlamentów by go poparli w uzyskaniu Nobla to szczyt szczytów. /
    O zwyczajnym wykształceniu szkoda gadać.
    A dwór jak to dwór robi z niego męża stanu wybitnego gracza politycznego obrażając nasza inteligencje.
    I z zazeniowaniem czlek aptrzy jak ci z pis z Batyrem na czele

    OdpowiedzUsuń
  40. wchodząc mu w tyłek bez wazeliny .Bo poczuli własne interesy i spodziewają sie poparcia Przy tak zmiennym w sądach i osądach facecie to samobójstwo
    Tramp minie tak jak mijali znacznie gorsi w działaniu, dla nawet swoich narodów Hitler Stalin i inni.
    Apologeci pozostaną wstydząc się nawet tego, ze zostali zrobieni w konia

    OdpowiedzUsuń
  41. Przepraszam, że nie podjęłam rozmowy. Miałam "mocno chwilowy" zastój.

    OdpowiedzUsuń
  42. Jaki pan taki kram !!
    https://wiadomosci.wp.pl/rozboje-narkotyki-i-miliony-z-gadzetow-koledzy-karola-nawrockiego-prowadza-biznes-lechii-gdansk-7248976360409472a

    OdpowiedzUsuń
  43. A czego się spodziewałeś, że się odetnie??!...

    OdpowiedzUsuń
  44. W prawdzie głupców nigdy nie brakowało, zawsze istnieli, niektórzy z nich sięgali nawet po władzę, ale nigdy jeszcze w dziejach świata ród ludzki nie miał do czynienia z prawdziwą inwazją głupoty. Można powiedzieć, że dziś mamy już do czynienia ze zjawiskiem idiotokracji, które przybrało rozmiary zarazy, a jego wirus masowo rozprzestrzenia się za pomocą Internetu, tzw. serwisów społecznościowych i innych środków globalnego przekazu i komunikowania się.

    OdpowiedzUsuń