Zachwyciła mnie dzisiejsza myśl z niedzielnej kartki z kalendarza u Donki w jej ŚWIECIE POEZJI. /Donko, nie proszę o pozwolenie przytoczenia, bo wiem, że mi pozwolisz! Dziękuję!/
"Żyjmy tak, abyśmy orłom nie podcinali skrzydeł, a osłom nie pozwalali latać." Marek Aureliusz, (121-180 n.e.)
Mam nieodparte wrażenie, że dziś właśnie żyjemy na przekór tej myśli. Mocarstwami rządzą ludzie źli, cyniczni, brutalni i okrutni a i w mniejszych państwach do głosu dochodzą ci, którzy w żadnej mierze do tego głosu dojść nie powinni.
W dodatku to wszystko dzieje się niejako za naszym przyzwoleniem albo przynajmniej milczeniem, które cichym przyzwoleniem, niestety, jest. A zło narasta, staje się codziennością- coraz bardziej niepokojącą, coraz bardziej nieprzewidywalną. Złudzeniem jest myśl, że nad sytuacją panujemy, że nie wymknie się spod kontroli... JUŻ TERAZ osły latają pod niebiosa a orłom podcinamy skrzydła albo przynajmniej próbujemy oblepić je błotem, żeby przypadkiem nie wzbiły się w przestworza!
Jak to się dzieje, że taki stał się świat?! Jak to się dzieje, że my- ludzie tacy się staliśmy: małostkowi i zawistni, głupi i zarozumiali jednocześnie, okrutni i bezwzględni?...
Jak to się dzieje, że ci, którzy chcą żyć w spokoju, którym marzy się krajowa i międzynarodowa solidarność, nie mają siły przebicia i z góry skazani są na przegraną?...
----------------------
Nie ogarniam dzisiejszego świata, nie rozumiem ambicyjek ludzi, którzy dla własnego rozbuchanego ego gotowi są podpalić świat.
Jak odzyskać nadzieję, że wszystko jest jeszcze do uratowania a człowiek to brzmi dumnie?... :((

Chyba wróciliśmy do czasów, kiedy kształtowały się państwa i ludzie bili się i mordowali w imię każdego kawałka ziemi. Ludzie ciemni, którymi było łatwo manipulować. Dziś walczymy o władzę, o pieniądze za nic mając WARTOŚCI. Niektorzy nawet o nich nie słyszeli, a inni uważają za frajerstwo.
OdpowiedzUsuńWidzę, że mamy podobny obraz tego, co się teraz dzieje. Smutnego czasu przyszło nam doświadczyć.
OdpowiedzUsuńMyśl dobra. Człowiek się zaśmieje, ale potem przychodzi smutna refleksja.
OdpowiedzUsuńTo prawda. Refleksje są dość przygnębiające.
OdpowiedzUsuń