10 lip 2018

Więcej znaków zapytania niż odpowiedzi.

Przyznam, że na huśtawkę polityczną nakłada się moja prywatna huśtawka emocjonalna i nieumiejętność pozbierania się z natłokiem często sprzecznych ze sobą wiadomości.
Próbuję się w tym odnaleźć, ale średnio mi wychodzi. 

Batalia o Sąd Najwyższy trwa i skrajny pesymizm boksuje się z optymizmem. Tym razem do oporu "ulicy" dołączyli prawnicy wszelkiego rodzaju, bo nie tylko sędziowie ale też adwokaci, radcy prawni a nawet- prokuratorzy. Trzecia władza skonsolidowała się i występuje jako zwarta solidarna grupa. Po raz pierwszy nie udało się naszym rządzącym naszczuć jednych na drugich, skłócić, rozbić i pokonać, czyli zadanie, jakie przed sobą postawili- rozbiórki sądownictwa- mają tym samym mocno utrudnione.

W całym politycznym bałaganie, który powiększają absurdalne wystąpienia prezydenta i premiera, nie widać głównodowodzącego, czyli prezesa i wcale nie wiadomo, co mu właściwie dolega, bo poza tym, że mu długotrwałe bycie na kolanach nie posłużyło, to podejrzewana jest poważniejsza jednostka chorobowa a przynajmniej takie są przecieki. Gdyby tak odszedł w polityczny niebyt sytuacja kraju dość szybko by się wyjaśniła- jak sądzę pozytywnie, bo samozagłada jest tej formacji politycznej od dawna pisana i w głowę zachodzę, czemu- przy tylu draństwach i aferach- jeszcze nie nastąpiła. 
----------------------------------------------------------
Pytanie retoryczne:
Czy uczciwe jest przestrzeganie prawa stanowionego bezprawnie?
----------------------------------------------------------
Nic mnie bardziej nie wkurza niż powoływanie się tej ekipy na Konstytucję, którą de facto mają za nic i deklarowane poszanowanie jej - w ich wykonaniu- jest obrzydliwym pustosłowiem.

8 komentarzy:

  1. Ja mam zwyczajnie dosyć, mój poziom obrzydzenia jest tak wielki, że zastanawiam się, kiedy mnie zabije. A najśmieszniejsze jest to, że ludziom się tyle rzeczy wydaje, a PiS zupełnie niczym się nie różni od innych - złodzieje, bandyci, kanalie, jak we wszystkich władzach. Tyle że teraz "w imię boże"... błeeeeeee...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz,Lenny, ale nie zgadzam się na użyty przez Ciebie symetryzm. Żadna z dotychczasowych władz krystalicznie czysta może nie była, ale porównywanie którejkolwiek z nich do tej obecnie nam panującej jest dla mnie nie do zaakceptowania. Za różnych poprzednich władz zdarzały się nieprawidłowości, ta idzie jak czołg i rujnuje wszystko po drodze, śmiejąc się nam w twarz- i tego z niczym porównać się nie da- to brutalna zmiana systemu przy pogardzie dla prawa i przy użyciu siły. Zgadzam się jedynie, że kłamstwo i zamordyzm królują dzięki błogosławieństwu KK- i to jest szczególnie obrzydliwe!

      Usuń
    2. No, ci się zupełnie nie kryją, to im trzeba przyznać, poprzedni przynajmniej afery załatwiali na boczku, a nie na świeczniku. Ale cóż...
      Obiecali przecież przed wyborami "Polskę w ruinie" i robią. Gorzej, że zrujnowali całkiem mentalność, bo teraz każdy buc może być bucem, bo władza jest bucem... :-/

      Usuń
    3. To prawda a te aferki poprzednich rządów to niewielka kałuża w porównaniu z obecnym morzem afer i wyprowadzaniem miliardów do prywatnych kieszeni. Tamtym drobne sprawy /niewpisanie zegarka czy przysłowiowe ośmiorniczki/ wywaliły rząd, tym wybacza się gigantyczne przekręty /SKOK-i, GetBack,podwójne pensje.../. Nie jestem w stanie tego zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, dlaczego jest inna miara?!...

      Usuń
    4. To są w stanie zrozumieć tylko oni i im podobni, niestety. I Rydzyk, bo to on najwięcej kasy bierze oraz najwięcej ludzi może skołować radyjkiem.
      Słowo honoru, mam nadzieję, że się ludzie obudzą i zobaczą, co się dzieje. Może chociaż w Warszawie wygra ktoś spoza tej kliki PO-PiSowej, oby Śpiewak. Poczekamy, zobaczymy.

      Usuń
    5. Jakoś do Śpiewaka specjalnego zaufania nie mam, może trochę na zasadzie- niedaleko pada jabłko od jabłoni. Ale akcji wyborczej prowadzić nie zamierzam. Nie mieszkam w Warszawie, więc i prezydenta wybierać Wam nie będę.Takiego prezydenta będziecie mieli,jakiego sobie wybierzecie.
      Dodam tylko jeszcze, że patrząc i oceniając z oddali, trudno będzie znaleźć tak dobrego prezydenta miasta, jakim była HGW. Za jej prezydentury Warszawa rozkwitła!

      Usuń
  2. Moim zdaniem nie jest uczciwe przestrzeganie "prawa" narzuconego, niemającego wiele wspólnego z prawem. Nie wiem tego, ale wydaje mi się, że nie jest to nawet dozwolone, jeśli ma się podejrzenie lub wiadomo, że nowe "prawo" łamie np Konstytucję.
    "Dobrej zmianie" dość łatwo poszło wprowadzanie zmian.... takie mam wrażenie, przewrócili wszystko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy łatwo? Były protesty,masowe- ale... Nie da się wygrać,jeśli strona opozycyjna stara się przestrzegać prawa a strona rządowa prawo oparte na Konstytucji ma w ... a stosuje się jedynie do tego prawa, które sama wprowadza a które z Konstytucją niewiele ma wspólnego...

      Usuń