22 wrz 2026

Dzień jak co dzień

 Trochę mi się rzeczywistość zawęziła, ale trzeba trzymać fason- po prostu: lepiej już było.

Dni mijają jeden za drugim, niby każdy inny a tak naprawdę podobne do siebie jak dwie krople wody. Zrobiło się chłodno, więc na użytek domowy ogłosiłam otwarcie sezonu grzewczego. Podobnie było w ubiegłym roku- też we wrześniu i chyba nawet wcześniej. Wiem, że dałoby się całkiem spokojnie przetrwać jeszcze tydzień czy nawet dwa, ale- lubimy ciepło a to właściwie jedyny luksus, na który sobie pozwalamy.

Czytam książki, polityką interesuję się w stopniu umiarkowanym, bo wszystko podlega wielokrotnemu przemieleniu i nie ma obawy, żeby coś ważnego mi uciekło. 

Dla uśmiechniętego /nieco gorzkim uśmiechem, niestety!/ tygodnia: mem, który uznałam za wart pokazania. ;)


 Dobrego tygodnia! :)))

 

8 komentarzy:

  1. Świetny mem. Trochę poprawił mi poranny, byle jaki humor.
    Polacy od zawsze ratowali się dowcipami. Tak bylo za Hitlera, za Stalina, za Gomułki, Jaruzelskiego.........
    przeżyliśmy .ich I przeżyjemy Pana Prezydenta , a może też Prezesa Zbawiciela..
    Pogody ducha.... oby Cię nie opuszczał Matyldo .

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, Donko! Cieszę się, że udało mi się trochę Cię rozpogodzić.😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym sobie sezon grzewczy już zaczęła chętnie, choć jeszcze w niektóre dni słoneczko przypiecze ale nocą już zimno. Niestety nie ode mnie zależy kiedy zaczną palić w bloku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam, kiedyś był sztywny termin 15 .X, teraz zaczynają grzać w zależności od temperatury.?Ale mogę się mylić.

      Usuń
  4. Oj czekam na ciepełko z kaloryfera bo w bloku zimno.Wiesz, może zrobić zrzutkę i pójdzie do przodu, serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie już niedługo włączą ogrzewanie.
    A do zrzutki sama chętnie bym się dorzuciła.😁

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas tez zaczęli grzać, ale mamy zakręcone kaloryfery i lubimy spać przy otwartych oknach. Jeszcze za ciepło...
    Pomysł dobry, ktoś proponował właśnie by to sędziowie sami sie złożyli i poszli....taki myk:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, noce już chłodne.
    Sędziów bym nie obciążała! Oni swoje i tak już przeszli!🙁

    OdpowiedzUsuń