Sama nie wiem, jak przez to przebrnę, na początku może być trudno.
Otóż: zastrajkowała mi komórka. Od jakiegoś czasu miałam z nią problemy tak bardzo narastające, że straciłam cierpliwość.
No, cóż- swoje wysłużyła, ma prawo odpocząć.
Cały szkopuł w tym, że zamieniam iphona na motorolę i pewnych rzeczy trzeba się będzie uczyć od początku. Dodatkowo wcale nie jestem pewna, czy nie utracę dostępu do bloga, bo zakładając bloga namotałam takich cudów / niby żeby być anonimową tak na 100%- głupia baba! kto chciał, to i tak mnie zdemaskował/, że odkręcenie tego teraz może być problematyczne. No, cóż: pożyjemy, zobaczymy.
Jeśli będę musiała założyć nowego bloga, to na pewno spróbuję jakoś się z Wami skontaktować. Trzymajcie kciuki!
p.s. Może tu w komentarzach podam nowy adres? Zobaczymy. Wszystko zgodnie z zasadą - jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było! ;))

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz