25 cze 2016

O pogodę ducha

...Abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę... 
przy czym godzić się, to nie znaczy bezkrytycznie akceptować. Godzić się, to przyjąć do wiadomości, że sprawa mnie przerasta i nie mam wpływu na jej realizację lub brak tejże realizacji, czyli dać sobie spokój.
...Abym zmieniała to, co zmienić jestem w stanie... 
czyli: zmienić SWOJE postępowanie, SWÓJ sposób myślenia, SWOJE przekonania, bo jedynie na to mam naprawdę wpływ.
...Abym odróżniała jedno od drugiego!
Bo najczęściej te dwa pierwsze warunki bardzo się ze sobą mylą i koniecznie chcę zmienić drugą osobę, całkiem nie biorąc pod uwagę, że to moje postępowanie wymaga zmiany.
Tylko wtedy mogę odzyskać spokój i zaznać pogody ducha.
--------------------------------------
To między innymi dlatego zamiast się regularnie wkurzać i kopać się z koniem, przeniosłam się na  Bloggera a energię zużywam nie na wściekanie się a na naukę nowych rzeczy- i bardzo mi z tym dobrze. :)))
 

15 komentarzy:

  1. :-D Super! Baaaaaaaardzo się cieszę! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Leno!
      Wybacz, że jeszcze nie złożę Ci rewizyty. Przez jakiś czas będę skupiona na poznawaniu Bloggera, więc odwiedzanie blogów- z konieczności- muszę zostawić na dalszy etap: aż sama ze sobą poczuję się tu swobodnie. Pozdrówka. :))

      Usuń
  2. kobietawbarwachjesieni:
    Nawet dla mnie duże, czytelne litery, a mam bardzo dużą wadę wzroku. Litery widzę i bez okularów, tyle, że poprzewracane (duży astygmatyzm). Zaczynam zastanawiać się , czy nie wykonać podobnego kroku, jaki Ty zrobiłaś. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie chyba trochę za duże, ale jeszcze nie odkryłam, jak trafić do pomiędzy.
      Generalnie rzecz biorąc, bardzo mi się tu podoba, ale jeszcze sporo czasu będę musiała poświęcić, żeby poczuć się tu swobodnie. Ściskam. :)

      Usuń
  3. łojej, teraz za wielkie te litery, ale już nie będę marudził... dobrze chociaż, że nie justujesz, bo wtedy tekst wizualnie mógłby czasem koszmarnie wyglądać... co prawda tzw. "chorągiewka" wyrównana do lewej też może czasem nie robić dobrego wrażenia, ale w w tym przypadku jest lepszym wyjściem... poza tym przecież nie będziesz formatować tekstu pod dyktando jednego czepialskiego czytelnika...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marudź, marudź,w ten sposób wspólnymi siłami dojdziemy do stanu optymalnego!
      I przygotuj się na wykład dotyczący umieszczania filmików na blogu. Postaram się dziś wysłać do Ciebie list w tej sprawie. Po.ba.s.:)

      Usuń
  4. Cynthia
    Nie mogę dodać komentarza z Firefoxa. Teraz piszę z Edge. Mam nadzieję, że jakoś to rozwiążę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też korzystam z Firefoksa, więc to chyba nie powinno być przeszkodą, ale za cienka jestem, żeby się w tej sprawie poważnie wypowiadać.;(

      Usuń
    2. Cynthia:
      Bo to u mnie coś jest popsute.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Udało się, więc już będę mogła komentować z firefoxa. Wystarczyło zaakceptować ciasteczka z innych witryn niż odwiedzane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Młodzi wszystko potrafią! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam z koniem się jeszcze pokopię i nie zamierzam odpuścić Bloxowi, ale ja jestem złym człowiekiem:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee! Mało masz emocji?... Za mało?!...

      Usuń
  8. poszukiwanie nowego miejsca? też czasem mam ochotę na wyprowadzki i meblowanie się od nowa:) zawszeć to coś nowego i świeżego:))))

    OdpowiedzUsuń