Spodziewałam się kłopotów z telefonem, tymczasem kłopoty rzeczywiście były, ale... z komputerem.
Otóż ileś dni temu, po burzy- zresztą całkiem niegroźnej u nas- zabrakło internetu. Należało wyłączyć dopływ prądu, potem włączyć i sprawdzić, czy to cokolwiek zmieni. A mnie się wszystko pomyliło i zresetowałam komputer. Poczułam się taka technicznie mocna, czy przypomniały mi się słowa otuchy z początków mojego poznawania obsługi komputera, żeby się nie bać, bo tam za wiele zepsuć się nie da... Sama nie wiem, co mną powodowało, w każdym razie tak skutecznie zablokowałam komputer, że choć weź i ugryź!
Co dalej? Wiadomo, po ratunek do syna. I też pudło! - Powiedz, co zrobiłaś. Tak po kolei.
Bardzo chętnie bym opowiedziała z detalami, gdybym wiedziała, co właściwie zrobiłam. Może jakaś informacja, jak przywrócić aparat z powrotem do życia jest w pudełku po komputerze? Poszukajmy. Na ogół trzymam różne dziwne rzeczy, więc pewnie znajdę...tymczasem pudełka ani śladu!
No, cóż! Trzeba wezwać fachowca. I nerwy, że kiedy, bo facet zarobiony po uszy... ale udało się! Przyszedł! Otworzył komputer, trzy ruchy ręką, spytał o kod do komputera, wklepał i...komputer zaczął działać, jakby nic się wcześniej nie zdarzyło!! Niesamowite! Nie pytałam, co zrobiłam wcześniej nie tak, bo do niczego mi to już nie było potrzebne. Prędzej mi ręka uschnie, nim po raz drugi zabiorę się do resetowania komputera!!
A telefon? Jakoś sobie radzę, choć do zaprzyjaźnienia się z nim - daleka droga. Teoretycznie wszystko jest jasne i proste, i niemal takie samo jak w poprzedniku, ale w praktyce wcale tak słodko nie jest. Co rusz nadziewam się na jakąś niespodziankę i mocno mnie to deprymuje. Jak uznam, że jestem już z nim zaprzyjaźniona- dam znać! ;)))

ojojoj... 😊! trzy ruchy ręką i gotowe, powiadasz? Hi hi... Proces zaprzyjaźniania Ty zacznij od tego fachowca od komputera!
OdpowiedzUsuńAdoptuj go, czy jakoś tak...? Niechby był zawsze pod ręką 😉😁! Na telefon przyjdzie jeszcze czas... (spokojnie i metodycznie rozgryzaj jego możliwości i go... podziwiaj)
Swoją drogą ... zaobserwowałam, że z pośród osób 60+ smartfonami z ekranem dotykowym bardzo sprawnie i licznie operują głównie kobiety! Panowie pozostają wierni starym i prostym modelom, typu Nokia 6310 ( w najlepszym przypadku - Mudita Kompakt lub tzw. telefon dla seniora - duże klawisze, uproszczony interfejs)
Tak że HEJ kobiety... nie da się ukryć, że jednak ogarniamy więcej! I trzeba to przyznać bez fałszywej skromności 😉😁
He he...
Ps.... oczywiście, że spośród... nie inaczej 😁!
UsuńFachowiec, jak wspomniałam, zarobiony po uszy, więc proces adaptacyjny nie ma szans. Jestem o tyle pozytywnie nastawiona, że uruchomił się u mnie guzik ostrożnościowy , w związku z czym wiele nie powinnam zepsuć.
UsuńCo do telefonu - nie jest źle, tyle że głównie, uruchamiając, muszę wstukiwać kod, bo na przycisk rzadko działa. Linie papilarne palców są już tak powycierane, że miałam spore problemy przy wyrabianiu nowego dowodu osobistego. Nawiasem mówiąc- na10 lat. Jeśli dożyję, to ciekawe, jak się do gminy dowlokę. Mąż miał więcej szczęścia, bo wcześniej ode mnie wyrabiał a dostał dożywocie. A potem nasi genialni politycy coś pozmieniali… a! Szkoda gadać!
Szkoda, szkoda a ja się rozgadałam…
Błąd- drobiazg! Każdemu się zdarza!😘
Ja obtrzaskałam zamiast otrzaskać. I trudno- poleciało w świat!😉
UsuńNo można się wystraszyć, ale najważniejsze, że działa!
OdpowiedzUsuńZ moim telefonem też mi pod górkę, jeszcze go nie oswoiłam, a w ogóle nie używam wszystkich jego aplikacji...
To oswajanie trochę jednak trwa, mimo że są duże podobieństwa.
OdpowiedzUsuńJa też nie korzystam że wszystkich możliwości. I wcale nie mam z tego tytułu czkawki - używam tego, co mi jest potrzebne. A młodziaki niech sobie szaleją, wcale im tego nie zazdroszczę.😄
Przecież tak jest ze wszystkim posiadanym przez nas sprzetem Rodak przewaznie nigdy nie czyta instrukcji obslugi przed uruchomieniem jakiegokolwiek urządzenia Bo wie A kupuje zachęcony przez sprzedawce z takimi udziwnieniami co to maja pomoc a głowa boli
OdpowiedzUsuńTak jest ze wszystkim lodówka pralka zmywarka odkurzacz czy txermomixy Wykorzystujemy ich tylko podstawowe programy i nigdy albo raz czy dwa wykorzystujemy inne programy W wiekszosci przez pomyłkę.A instrukcja pozostaje nienaruszona zostaje w opakowaniu Na zas bo sie przyda Po wywalamy opakowanie bo zawadza i instrukcje razem z nim .Lub odkładamy "gdzies ja mam"na wieczne zapomnienie
Wiem co mowie bo zaprzyjaźnionym od czasu do czasu pomagam I tylko do Waszych oczu.
Instrukcje znajdziecie w komputerze Nalezy tylko podać Nazwe urządzenia i przepisać jego model najczęściej znajdujący sie bo naniesiony na obudowę.
Jedno jeszcze Należy potrafić jeszcze zrozumieć treść instrukcji i do niej się stosować Bo nie zawsze tak jak Instrukcje z Ikei Mimo ze prosto podane dla niektórych za trudne A jeszcze często pisane sa w jezyku angielskim to...
A co do nieumiejętności "chłopów" posługiwania sie najnowszym sprzętem elektronicznym Zapodaje do protokołu
Prawie każdy chłop jest zwierzęciem racjonalnym I jeśli jakiś sprzęt nie jest mu do życia potrzebny wyświetla sie hasło
A na cholerę mi to I co ja se będę tym d...pe zawracał.Jeśli coś działa i to bezawaryjnie i pewnie to po kij mi to badziewie z ekranem, które nie tylko co 1-3 dni trzeba ładować /gdy stary telefon po 14 lub więcej dniach/no i zasięg ma slaby, kudy mu do mojego starego
To pisze ja ,który już ma kolejny smartfon i to mki Motorola a do tego sparowany z smartwatch , takim co to procesy życiowe monitoruje łącznie z czasem snu Czy dokładnie a gdzie tam Ale pobawić sie można
Tymbardziej ze ma funkcje powiadamiania kto dzwoni zapisuje sms-y i można przez niego rozmawiać
Broniac honoru męskiego podaje, ze gdy dodasz do twego + jeszcze 26 Bedzie w sam raz ! I jakoś sobie radze :))
Poczekaj, bo moja głowa coś kiepsko pracuje przez ten upał. Chciałeś mi dowalić, jaka to jestem niegramotna czy chciałeś udowodnić, jaki to jesteś niezwykły i jak sobie że wszystkim znakomicie radzisz?… Nie przejmuj się - każda odpowiedź będzie dla mnie akceptowalna.😉
OdpowiedzUsuńOj tam Rozgadałem sie i tyle Nic nikomu nie chce Bo niby dlaczego :))
UsuńChciałem tylko rozwiać mit O jedynkowego myślenia My jesteśmy lepsze Bo mój mąż Bo niby kto
No to muszę przyznać, że moja mama jest relacyjna w te klocki, komputerem i iPhonem posługuje się jakby była świeżo upieczoną absolwentką informatyki 💻📱
OdpowiedzUsuńPodziwiać mamę! Nie każda z nas - w podeszłym wieku- jest taka obtrzaskana ze współczesnością.. W każdym razie mnie bardzo dużo brakuje, by czuć się swobodnie w tej materii. Niemniej myślę, że jak na swoje lata radzę sobie zupełnie nieźle..😄
OdpowiedzUsuńMoja mama ma 79 lat, to nie wiem - to już podeszły wiek?
UsuńMam o 3 lata więcej. A czy podeszły? Pewnie trochę to zależne od dnia i nastroju.😊
UsuńMama, mimo że choruje na raka, bryka jak nastolatka. Mówi, że w moim wieku to by jeszcze świat zawojowała 😊
UsuńPokolenia wojenne i powojenne są niemal nie do zdarcia. Trudy życia uodporniły dość skutecznie na przeciwności losu.
UsuńPocieszę cię, bo mój mąż, co prawda nie z komputerem ,ale z nowym telefonem, też ma problemy i ciągle wyskakuje coś, czego musi się jeszcze nauczyć.
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że specjalista od komputera się spisał, a ostrożna już zawsze będziesz. Ja niechcący zresetowałam w aparacie fotograficznym dwa lata zdjęć, prawie się popłakałam.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Te współczesne nowinki są dość trudne do szybkiego ogarnięcia. Ale praktyka swoje robi, więc generalnie-wszystko Ok!
OdpowiedzUsuńOczywiście pozdrawiam.😊
OdpowiedzUsuńChce jeszcze przypomnieć ze w naszych telefonach grzebią właściciele oprogramowania I telefony/ich system/ co jakiś czas maja i mogą programy aktualizować A wtedy zmienia się wiele Nawet tzw książki telefoniczne, grafika sposob otwierania, czy przesyłania I do tego trzeba przywyknąć ,bo to bez naszej wiedzy i woli
OdpowiedzUsuńO cudach piratów ktorych sami wpuściliśmy pełne lektury i Pegasusie tez.
Dlatego jestem przeciw wszystkim udogodnieniom typu płacenia 'przez telefon"rożne Bliki i bankowości internetowej.Jesli zawodowcy nas atakują Nie mamy szans by się zabezpieczyć Wiec coś za coś
Zgadzam się , że poza plusami są i minusy. Zawsze tak było i zawsze tak będzie, bo nie ma rzeczy idealnych.
OdpowiedzUsuńOj ,kochana Matyldo chyba każda coś zepsuła, przynajmniej ja.Pocieszenie takie że sąsiadom jakieś proste rzeczy ogarniam. Powoli ogarniesz , jesteś silna.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTo prawda. Co rusz nadziewam się na jakąś niespodziankę, ale zobaczymy. Jakoś to musi być, bo przecież nie kupię kolejnego telefonu tylko dlatego, że z tym mi idzie średnio. Tym bardziej, że sporo mi się w nim podoba. Jakoś muszę dać radę.
UsuńNajważniejsze , że sprzęt hula a Ty jesteś z nami ... reszta to trening . :) Podzielam zdanie Gosi... zaprzyjaźniony fachowiec na podorędziu jest nieocenionym skarbem :)
OdpowiedzUsuńWiem, tyle że facet zapracowany maksymalnie i trudno uchwytny, stąd zresztą tyle nerwówki na początku.
OdpowiedzUsuńTeż przyznaję rację Gosi...... mam takiego - P. Grzegorza, ale tylko z daleka, bo mieszka pod Krakowem.... łączymy się zdalnie specjalnym programem - :Amy Dysk" Pan Grzesio z zawodu informatyk wchodzi w mój komputer i jak trzeba rządzi się w nim, Ale zawsze tłumaczy i zostawia gotowe recepty. Wlaśnie umowieni jesteśmy na środę bo od pewnego czasu nie łączę się z serwerem.
OdpowiedzUsuńJa aż tak lekko nie mam. Tyle, że i poważnych kłopotów nie było a z drobnymi rzeczami zupełnie dobrze radzi sobie mój syn, więc generalnie źle nie jest!😉
OdpowiedzUsuńTaka mała porada W ustawieniach to ta ikonka kola zębatego masz tytuł "Siec i internet" a w nim Wi Fi Jesli połączysz telefon z serwerem internetowym Telefon będzie łączył się automatycznie jeśli dostanie takie polecenie z Twoim stacjonarnym serwerem internetowym A co lepsza na gorze paska informacji pokaże się ikonka sygnalizująca połączenie i jakoś tego połączenia /taki kształt wycinka kola z zacienieniem cale b dobre połączenie z serwerem słabe Jedyna niedogodność serwer musi byc cały czas "pod prądem"
OdpowiedzUsuńPlusy Szybciej działa internet komórkowy,po ikonce widzimy czy mamy lącznosc z internetem czy nie
Dziękuję za podpowiedź. To miłe !😀
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że komputer znów działa, a Ty przez to zdarzenie nie straciłaś dobrego humoru🙂 Powodzenia z telefonem, czekam na wpis o Waszej wielkiej przyjaźni😉
OdpowiedzUsuńBoję się, że z takim wpisem może być kłopot, bo z panem fachmanem widuję się raz na kilka lat, tym samym zaprzyjaźnienie się jest mocno utrudnione.😉
OdpowiedzUsuń😂 Najważniejsze, że komputer przeżył, a Ty wyszłaś z tej przygody bez konieczności wzywania pogotowia technicznego na stałe! Najbardziej podoba mi się jednak metoda: skoro fachowiec naprawił i działa, to lepiej nie dociekać, co właściwie zostało zrobione. 😄 A z telefonem życzę szybkiego zawarcia przyjaźni – chociaż mam wrażenie, że współczesne urządzenia specjalnie utrudniają nam życie, żebyśmy nie poczuli się zbyt pewnie. Czekam na komunikat: „telefon oswojony”! 😉
OdpowiedzUsuńPrawie!😂
OdpowiedzUsuńTeraz bez lapka to jak bez ręki, takie przyszły czasy. Ważne, że jest i działa. Uściski ♥️
OdpowiedzUsuń