28 mar 2026

Inne spojrzenie

 

Od razu mówię, że nie będzie o segregowaniu odpadów, choć dalibóg można by o tym pisać a pisać.

Otóż któregoś dnia szłam rano po zakupy i zauważyłam kolorową karteczkę leżącą na murku przydomowego ogrodzenia. Była czysta, kolorowa i miała w sobie to coś, co sprawiło, że ją podniosłam, żeby dokładnie obejrzeć.

Uznałam, że plakacik jest bardzo zręczny, komunikatywny, ciekawy plastycznie, pomysłowy i dopracowany w każdym drobiazgu.

I... nagle moje oczy spoczęły na podpisie i powiem, że mnie zatkało:  TOSIA  10  LAT !!!

Toż 10 lat - to uczennica trzeciej klasy podstawówki, jeszcze całkiem mała dziewczynka!

Wiedząc już co nieco o autorce pomyślałam, że: 1. Chwała tym, którzy wykorzystali tę dziecięcą pracę do propagowania ważnej i potrzebnej akcji. 2. Kochani rodzice! Kochana rodzinko! Czy zdajecie sobie sprawę, że rośnie plastyczka/ może artystka nowego pokolenia?... Chuchajcie i dmuchajcie, nie pozwólcie, by zmarnował się jej talent!

 

 

-------------------------------------------------------------

 

Do Świąt już niedaleko, chyba nie siądę do komputera, więc: 


 Niech te Święta będą spokojne, radosne i szczęśliwe. Niech otoczą Was ciepełkiem natury i ciepełkiem międzyludzkich więzi. Odpoczywajcie i syćcie się wiosną! Wszystkiego Wam naj!! :))

22 mar 2026

Dla zmiany tematu

 Może czas zmienić temat. To dwa słowa o książkach. 

Zawsze lubiłam czytać, choć nie zawsze miałam czas na czytanie. Ale to było to- czytać! I szło falami: baśnie- o dziwo: fantastyka nigdy mnie specjalnie nie pociągała i choć czytałam Sapkowskiego, to nigdy nie byłam jego fanką. Potem tematyka wojenna, społeczno-obyczajowa, reportaże, wreszcie- kryminały.

Do kryminałów podchodziłam jak pies do jeża-z dużą dozą nieufności. Nigdy nie rajcowałam się przemocą, krwawymi obrazami a przyznam, że w tej tematyce autorzy wykazują się nadzwyczaj bogatą wyobraźnią.

Tak więc było jedno krótkie podejście, potem baaardzo długa przerwa; myślałam nawet, że po żaden kryminał już nie sięgnę, gdy... wpadłam po uszy! Nie pamiętam, skąd dotarło do mnie to nazwisko, w każdym razie wypożyczyłam i... przeczytałam już kilka książek tej autorki.


  Trudno mi będzie napisać jakąś sensowną recenzję, bo widzę wyłącznie superlatywy: książka pisana jest pięknym językiem, lekkim piórem, momentami z przymrużeniem oka. Do tego napięcie narasta tak, że trzeba czasem odłożyć książkę, żeby uspokoić skołatane nerwy.  Dalej: brak epatowania krwawą brutalnością, co nie oznacza, że napięcie opada...

W  każdej książce Freidy  McFadden  niespodzianka goni niespodziankę i nic nie jest oczywiste.

Autorka ewidentnie przetarła moje "kryminalne szlaki" i ostatnio wzięłam się za Chmielarza. Dobrze się go czyta, ale I-ego miejsca Freidzie chyba nikt nie odbierze. Szczerze polecam. 

18 mar 2026

Jedenaste: NIE BĄDŹ OBOJĘTNY .



 Chciałam, naprawdę chciałam pisać o ptaszkach, słoneczku i samych przyjemnych rzeczach... nie da się! Naprawdę się nie da!!

Ja wiem, że moje przemyślenia, moje wątpliwości funta kłaków nie są warte, ale dają mi przynajmniej iluzoryczne poczucie tego właśnie, że nie jestem obojętna- jeszcze nie!


 Wojna rozlewa się po świecie a nasi żałośni krajowi oponenci /p.rezydent i bardziej lub mniej brunatna prawica/ robią, co mogą, by możliwie najbardziej zaszkodzić rządzącym. Nie zważają na to, że czasy są niespokojne, że teraz szczególnie należałoby się jednoczyć z Europą, bo w jedności siła ; dla nich ważne jest, aby się dorwać do władzy- nie dla dobra kraju i obywateli, WYŁĄCZNIE dla własnych korzyści. Jakież to podłe, jakie obrzydliwe! I wszystko to z narodowym hymnem na ustach, różańcem w ręku  i Matką Boską w klapie.

I naród to kupuje!!! Ludzie! Na jakim ja świecie żyję?!!... 

9 mar 2026

?...

 Może za dużo się działo, może pozimowe wypalenie... nie wiem. Czuję się pusta. Polityka mnie przerosła.Cieszę się, że pisowi słupki spadają, martwię się i niepokoję, że brunatnej prawicy rosną... nie rozumiem ludzkich preferencji politycznych opartych na emocjach a nie racjonalnym kalkulowaniu, co lepsze tu i teraz...

Wojna tu, wojna tam, świat zaczyna płonąć-a my jesteśmy jak dzieci we mgle.

Szaleństwo ogarnia świat.Czy człowiek zawsze musi się kierować w stronę samozagłady?...