Upały przetrwaliśmy, choć z dużym trudem.W domu temperatura przekroczyła 27 stopni i nawet włączony wiatrak nie przynosił ulgi. Po raz pierwszy nie broniłam się przed piciem wody a kot co prawda sporo czasu spędzał na dworze, ale chętnie wpadał do domu, żeby choć trochę się ochłodzić na starym przyjaznym linoleum.
Dla równowagi dziś rano wiał tak chłodny i przenikliwy wiatr, że - idąc po zakupy- założyłam lekką wiosenną kurtkę... i wcale mi za gorąco nie było.
Ciekawe, czy w nocy się ogrzewanie nie włączy...
A przed nami podobno kolejna fala upałów! Strach się bać. :)
Politykę odłożyłam na bok, szaleństwo pogodowe zdecydowanie zaspokaja moje zapotrzebowanie na huśtawkę emocji a nadmiar agresji wyładowuję czytając kryminały. /Co się ze mną dzieje?? Kiedyś opisy okrutnych morderstw omijałam szerokim łukiem, teraz łykam jak kaczka kluchy! Może to namiastka zaspokojenia morderczych ciągot...patrz: polityka! ;)/
Czas płynie jakby obok, nic mi się nie chce.
Miłego weekendu i dobrego nowego tygodnia! :)



Witaj
OdpowiedzUsuńPolitykę omijam nie tylko w upalne dni. A dobre kryminały też szybko połykam. Możesz coś polecić? Może nie czytałam jeszcze...
Pozdrawiam letnim powiewem wiatru
Głównie sięgam po autorów. Ostatnio odkryłam dla siebie Freidę McFADDEN, z naszych dobrze mi się czyta Chmielarza, skandynawskie kryminały też są do łyknięcia.
OdpowiedzUsuńBłagam- daruj sobie pozdrowienia, bo ja zapominam i potem jest mi głupio! ;)
Pomoc domowa 😁
UsuńNie tylko. Czytałam całą serię /6 czy 7 sztuk/, chyba że ostatnio pojawiło się coś nowego.
UsuńCd. Bardzo lubię ten typ narracji.
UsuńJa też, ostatnio "Nje kłam". Polecam bardzo B.A. Paris, jeśli jeszcze nie znasz.
UsuńNie znam. Dziękuję za polecenie. Zapytam w naszej bibliotece.
UsuńMogę sobie je darować, ale nie wiem, czy zapamiętam. Nie musisz się rewanżować pozdrowieniami.
UsuńA za tą autorkę dziękuję. Już sobie zapisałam
Rozumiem,że dobrze odczytałaś moją intencję- grzeczności nigdy dosyć- to prawda, ale tu na blogu regularne pozdrawianie się staje się dość uciążliwe.😉
Usuńok, zatem nie pozdrawiam dzisiaj...
Usuńhihi...! mordercze ciągoty... teraz jeszcze tylko < href="https://meblujzeuro.pl/jak-zrobic-lalke-voodoo/">laleczka voodoo, pudełko szpilek i... pyk! odpada Kowalski...pyk! następny... pyk! kolejny...
OdpowiedzUsuń(tych szpilek potrzeba będzie chyba więcej! 😉)
Też odsłuchuję kryminały (Storytel)... 😂😂😂
Buziaki! 😘😘😘
lalka voodoo 😉
UsuńPomysł zacny! Trup ściele się gęsto, do odpowiedzialności nikt nie pociągnie, bo kto by w takie gusła wierzył a efekt - znakomity!!!😂😂😂
OdpowiedzUsuńwrrrrr..... 😁😂
UsuńChyba każdy ma powoli dosyć upałów i polityki chociaż mimo woli jakieś wiadomości się słucha ale bez emocji .Dzisiaj też mamy wiatrzysko jakby ktoś się miał powiesić, a w takie upały to chyba każdy dostaje lenia, głaski dla kici.
OdpowiedzUsuńFaktycznie, tyle się dzieje, że trudno to emocjonalnie ogarnąć, stąd potrzeba odcięcia się choć na jakiś. czas -w ramach „ politycznej terapii”.
OdpowiedzUsuńA wiatry hulają wszędzie. Bąbel miauczy z zadowoleniem.😸
Wiatry jak nad morzem :) .
OdpowiedzUsuńLubię morze to i wiatry też. Wolę to niż ten sążnisty upał! Gdyby nie klima to zapadłabym w stupor . Mój mózg nie lubi wszystkiego co jest ponad 30 stopni.
JA z kolei rzuciłam się na biografia Sylwii Plath " Czerwone planeta" nie żebym była jakąś fanką Sylwii ale Lubię biografie , a to jest wyjatkowo opasła. Zawiera też jej wiersze ale przede wszystkim dokładny opis epoki,w której żyła.
Wciągnęła mnie totalnie .
Lubila Sylwia : naszego" Herberta- piętę, co mnie zawiodło do biografia tegoż Herberta - prezent z którejś gwiazdki. I tak sobie żyję cudzym życiem.
Z polityki cos tam mi do ucha wpada ale nie wywołuje egzaltacji.
Coś tam pitolą , bo sezon ogórkowy nastał. Zajadam się mizerią i małosolny- wyjatkowo mi w tym roku smakują ogórasy :)
Nie piętę tylko poetę @!!
OdpowiedzUsuńJa za biografiami nie przepadam. Czasem czytam, ale nie jest to dla mnie literatura pierwszego wyboru.
OdpowiedzUsuńA internetowymi błędami się nie przejmuj- każdego to spotyka.
U mnie w domu nie ma klimatyzacji /stara chałupa!/ a podobno szykuje się kolejna fala upałów. Szczęśliwie nie tak dramatyczna jak ostatnia, ale jednak…
Z tą lalką voudou I ogłaszaniem /ja wiem żartobliwym/bym się wstrzymywał
OdpowiedzUsuńNaprawdę nie zdajecie sobie sprawy z kim macie do czynienia?Toz to armia cwaniaków mająca za zwolenników tępe buce ,nawet nie zdające sobie sprawę iz "sa dudkami na strychu"
Tak pierwsza cześć patriotyczno religijnych zaśpiewów na nich działa, ze już nic nie pojmują.Wystarczy powiedzie Polska zawsze Polska i tylko Polska Głuchną przeżywają i przeżuwają "słowo pańskie"
Nic refleksji czy poczucia humoru .Oskarża o spisek zamach i co jeszcze do łba im wpadnie
Nie strasz! 🫣Przecież to tylko żarty!😉
UsuńTia Jak jeden poseł powiedział ze mu się na takie gadanie noż w kieszeni otwiera
UsuńTo go oddali do prokuratur za "grożenie nożem,
Te buce nie maja poczucia humoru a jak już, to swoiste
Spokojnie. Starych kobiet nie będą tykać! A jakby co, to rzucę urok!😄
Usuńhttps://tvn24.pl/polska/a-shrek-gdzie-wojciech-slusarczyk-oskarzony-o-zniewazenie-prezydenta-karola-nawrockiego-st9126589
Usuńhttps://www.google.com/search?client=firefox-b-e&q=proces+za+shreka
Mogą mi skoczyć… jakoś tak było w skeczu o panu majstrze- na pewno pamiętasz!😉
UsuńTe skoki temperatur są chyba bardziej męczące niż sam upał. Człowiek jednego dnia szuka cienia i zimnych napojów, a następnego zastanawia się, czy nie wyjąć kurtki z szafy. Uśmiechnęłam się przy tym fragmencie o kryminałach, bo też kiedyś myślałam, że to nie moje klimaty, a teraz czasem lepiej mnie wciągają niż niejedna obyczajówka. Może po prostu z wiekiem zmieniają nam się gusta bardziej, niż chcemy to przyznać? A z tą pogodą mam tylko jedną prośbę – niech się w końcu na coś zdecyduje, bo organizm już chyba sam nie wie, jaki mamy miesiąc.
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że i wysokie temperatury, i skoki temperatur są bardzo męczące, zupełnie pozbawiają sił. Ale wszystko to trzeba jakoś przetrwać!
OdpowiedzUsuńA kryminały? Może to rodzaj stymulacji logicznego myślenia? Coś takiego jak rozwiązywanie krzyżówek?… tak mi się pomyślało.
To ja się tak stymulujě niemal od kołyski 😁.Lubiłam I lubię kryminały.
OdpowiedzUsuńKryminały nie są złe!😉
OdpowiedzUsuńU nas w mieszkaniu termometr pokazywał 31 stopni i to od północy, nie chciałabym powtórki...
OdpowiedzUsuńJa też bym nie chciała, choć u mnie było o 4 stopnie mniej! Może tym razem te wściekłe upały nas ominą.
OdpowiedzUsuńTeż się nastawiam na kryminały aktualnie 😁
OdpowiedzUsuńLekko się je czyta.
OdpowiedzUsuńNie strasz następną falą, bo już jej nie przeżyję. W mieszkaniu było 30 stopni i nawet więcej. Wędrowałam po pokojach od wschodu do zachodu, od południa do północy szukając chłodniejszego pomieszczenia, ale wszędzie jak w tropiku
OdpowiedzUsuńCiekawe, że w mlodości tropikalne upały w krajach Bliskiego Wschodu, które miałam okazję zwiedzać - bardzo dobrze znosiłam.
Obecne upały tłumaczą ociepleniem klimatu..... nie jestem pewna.
Donko, następna fala będzie już lżejsza, taka bardziej normalna. Damy radę!Takie przynajmniej są prognozy.
UsuńJa też już źle znoszę upały i bardzo się ich boję.
W ogóle ten sezon jest mocno dziwny i bardzo nietypowy.
Znowu nie stuknęłam. Przepraszam, Donko. To byłam ja, nie anonim.
UsuńOjej, to rzeczywiście prawdziwy rollercoaster pogodowy i emocjonalny! 🙈 Całe szczęście, że chociaż linoleum dało kotu trochę ulgi. Z tymi kryminałami to chyba świetny sposób na wentyl bezpieczeństwa – lepiej odreagować na fikcji literackiej niż na polityce! 😉U mnie na zachodzie Polski też się nareszcie ochłodziło – termometry pokazują teraz przyjemne 23-24°C, więc w końcu można normalnie oddychać i odpocząć od tej afrykańskiej spiekoty. Zobaczymy, na jak długo, ale póki co korzystam!Trzymam kciuki, żeby kolejna fala upałów była dla Ciebie łaskawsza. Spokojnego i udanego tygodnia, odpocznij ile się da! ❤️
OdpowiedzUsuńDzięki za życzenia odpoczynku. Szczęśliwie jest znacznie chłodniej, więc i o odpoczynek łatwiej. Tobie też życzę miłego przebywania w bajkowym ogrodzie.
OdpowiedzUsuńNatura serwuje nam niezłą huśtawkę, a kryminały to świetna terapia na rzeczywistość i politykę:-)
OdpowiedzUsuńMiziaki dla Bąbla:-)
To prawda. Ten rok pod wieloma względami jest wyjątkowy.
UsuńBąbel się kłania.😸
Mnie też się nic nie chce! Próbuję się przełamać... Buziaki i głaskanki dla Bąbla 😽😘
OdpowiedzUsuńDziwny rok, dokuczliwy, ale przetrwamy, wspierając się nawzajem.Bąbel śle miauki dla Twoich zwierzaków.😻😀
Usuń😽😽😽
UsuńDobrze, że chociaż o tym czy zajmować się polityką czy też sobie odpuścić możemy, bo na pogodę nie ma rady , trzeba przetrzymać . 😀
OdpowiedzUsuńI to jest zadanie na teraz- przetrwać. Miejmy nadzieję, że pozostała część lata będzie bardziej normalna.👍🏻
Usuńminiony upał to był dramat ... odchorowuję go do tej pory . Co do polityki - ograniczam się tylko do suchych faktów ... tego "cyrku " już nie da się ani oglądać ani słuchać... "nóż w kieszeni sam się otwiera"
OdpowiedzUsuńTrafne określenie-to był dramat! A polityczne przepychanki to kolejny dramat. Nie da się tego śledzić bez poczucia totalnego zniesmaczenia. Ograniczam się na miarę możliwości: dla męża tylko polityka i sport, więc sama rozumiesz… jakoś trzeba domowi współistnieć.
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńŻeby nie było nieporozumień- skasowałam jedynie dubel.
OdpowiedzUsuńWstaję z grobu. Ciężko na to (psychicznie) pracowałam. Ucałowania dla kici!
OdpowiedzUsuńWitam wśród żywych!🌹
OdpowiedzUsuń