14 sie 2026

Ciekawostki

W ostatniej notce, relacjonującej kolejny pobyt w czeskiej Pradze, @To przeczytałam pokazała m.in. pomnik dłoni z rozstawionymi w połowie palcami i uwagą, że kto tak potrafi, bo ona nie daje rady. Odezwało się dwie czy trzy osoby, że to żaden problem, więc spróbowałam i ja. I też mi wyszło, może nie super zgrabnie, ale jednak.;))


 Niby w prawej ręce da się jakoś ten podział zrobić, choć z niejakim trudem, za to w w lewej zero problemów a i podział wyraźny.

 

 Przy tej okazji przypomniało mi się, że i ja w dzieciństwie czy może wczesnej młodości miałam palcową sztuczkę,w wykonywaniu której byłam jedyna i niepowtarzalna- i sprawiało mi to niebywałą satysfakcję!

Ciekawe, czy i teraz dam radę? Spróbowałam. I... dałam radę!!! I tak jak wcześniej- w lewej ręce: bezproblemowo, w prawej- gorzej, ale też się dało. A swoją drogą, jak to jest, że lewa ręka lepiej "zapamiętuje"? Może prawa miała w życiu więcej obowiązków, stąd nie próbowała nawet zapamiętywać rzeczy mało istotnych?...;))


 Wygląda to mocno drapieżnie. A gdy się wykona ten gest w obu rękach i uzupełni odpowiednio straszliwą miną- efekt murowany! :))) Sami spróbujcie!

 

A skoro mowa o dziwnościach, to miałam kolegę, który umiał poruszać uchem: lewym lub prawym- w zależności od zapotrzebowania.

A z kolei mój wujek robił z ust  taką cienką kreskę i wydawał przenikliwy pisk, którego żadne z nas- dzieci- nie umiało powtórzyć, mimo wielu usilnych prób.

Trochę mało poważna dzisiejsza notka, ale czy wszystko i zawsze musi być takie śmiertelnie serio?... :)))

62 komentarze:

  1. To pierwsze, z czeskiego pomnika, potrafię. Tego drugiego nie. W podstawówce nazywałyśmy to z przyjaciółką grabkami. Grabki i złą minę robił nasz kolega z klasy 😅

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo!😢To już nie jestem jedyna i niepowtarzalna…😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że z tym kolegą dawno już nie mam kontaktu, a z Tobą mam, więc Ty jesteś ważniejsza 💖

      Usuń
    2. O! Jak miło! Zaskoczyłaś mnie bardzo !😘

      Usuń
    3. Wspominałaś, że stare kobiety Cię rozczulają, czy jakoś tak, więc niby mogłam się spodziewać jakiejś taryfy ulgowej, ale bycie ważną dla dopiero poznanej osoby, to jednak spora niespodzianka.😊

      Usuń
    4. "Stare kobiety"?! Co to ma być?! Jesteś po dziewięćdziesiątce? Moja babcia była stara, gdy umarła (98) lat. Ale tyle to Ty z całą pewnością nie masz.

      Usuń
    5. No to się sztucznie nie postarzaj 😀

      Usuń
  3. Też uważam, że absolutnie nie wszystko musi być śmiertelnie serio! 😄 Takie drobne, pozornie zupełnie niepotrzebne umiejętności potrafią przecież dostarczyć zaskakująco dużo radości. A z tym zapamiętywaniem przez lewą rękę coś chyba jest na rzeczy — może prawa rzeczywiście miała w życiu tyle obowiązków, że na takie fanaberie zwyczajnie nie miała czasu? 😂
    A poruszanie uszami i ten tajemniczy pisk wujka to już zdecydowanie wyższy poziom wtajemniczenia! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem synem tego wujka i też to potrafię 😁

      Usuń
    2. No, nie mów, Wojtek! Naprawdę??! Nigdy nie słyszałam!😉

      Usuń
    3. Może nie było okazji. Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Absolutnie się zgadzam co do wyższego stopnia wtajemniczenia.
    Dla mnie nieosiągalną umiejętnością jest gwizdanie, choć wiele razy próbowałam i bardzo chciałabym umieć. Nic z tego!😢

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź powyżej dla Czerwonej filiżanki.
      Mam nadzieję, że każdy znajdzie odpowiedź na swój komentarz; nie umiem zabezpieczyć właściwych miejsc a nie chcę już się tego uczyć, bo w końcu wszystko mi się poplącze.🙁

      Usuń
  5. Nic z tych sztuczek nie potrafię zrobić. Palce mnie nie słuchają, uszy zresztą też nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze zazdroszczę umiejętności gwizdania!👏👏👏

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, fajnie😀 Żadnej z tych z sztuczek nie potrafię, ale moja mama umie poruszać uszami 'w zależności od zapotrzebowania'😀 i gdy robi to na zmianę, to efekt naprawdę jest wow! Ja umiem tylko gwizdać i... zwijać język w rurkę😅

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza sztuczka bez problemu, druga tylko w prawej dłoni, ciekawe.
    Uchem potrafi mój syn, ja tylko dwoma naraz.
    Gwizdać nie umiem!!!
    Fajna notka, akurat na weekend!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz, okazuje się, że każdy coś niezwykłego potrafi!😄

      Usuń
    2. Aaaa! Przypomniało mi się! Jeszcze umiem zrobić zeza do środka!!😃

      Usuń
    3. Rurkę z języka tez zrobię:-)

      Usuń
  9. Znakomite! Ja- ani gwizdać, ani języka w rurkę. Ale może to lepiej, że ma się tylko nieliczne nietypowe umiejętności?…😄

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedź powyżej dla Pani od Puszka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze zadanie potrafię bezproblemowo. Umiem też ruszać uszami i gwizdać ... i to by było na tyle 😆 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na to, że masz | miejsce!!👏👏👏

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdolna jesteś. Paluszki wytrenowane. Ja muszę poćwiczyć troszkę

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale gwizdać nie umiem!!😢

    OdpowiedzUsuń
  15. To dzisiaj ćwiczenia, palcami tak nie potrafię, język w rulonik potrafię i zeza też, gwizdać nie umiem.Milego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że że swoimi umiejętnościami spokojnie mieścimy się w średniej krajowej. 😄

    OdpowiedzUsuń
  17. Symbole wykonywane za pomocą dłoni są bardzo interesujące. To pierwsze potrafie z tym drugim gorzej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie zadziwia, jak silny musi być mózg, skoro różne mięśnie słuchają jego poleceń i wykonują nietypowe dla siebie czynności.

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja dalej nic. Ani pierwszej sztuczki ani tej nowej od Ciebie. Jakieś łapy mam chyba siajowe, jak mawiał Ojczasty 😁

    OdpowiedzUsuń
  20. To może gwizdać umiesz? …😉

    OdpowiedzUsuń
  21. 😁Ten gest dłoni ma swoją historię!
    Jest to salut wolkański, znany z serialu Star Trek i witali się tak wolkanie, dodając pozdrowienie Żyj długo i pomyślnie!
    Aktor, grający kultowego Spocka (Leonard Simon Nimoy) sam zaproponował wprowadzenie tego gestu do serialu. Pozdrowienie dłonią ma korzenie hebrajskie - jest wzorowane na hebrajskiej literze Szin i stosowane do dziś przez ortodoksyjnych Żydów przy powitaniu Szalom.

    (przypomniałaś mi ten gest, podałam go dalej i teraz moi najbliżsi go ćwiczą! 😜nie każdemu udaje się, ja umiem tylko lewą ręką 😒; "szponów" nie zrobię wcale...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *wytłuszczenie nie jest celowe, sorry! 😘

      Usuń
    2. No proszę, czego to się człowiek nie dowie 😁 Było oglądać Star Trek...

      Usuń
    3. (😉nie oglądałam! nie lubię s.-f. 😁... czytałam recenzję)

      Usuń
  22. O! To cała historia! Trzeba przyznać, że Czesi mają różnorodną wiedzę i ogromną wyobraźnię.
    A Twoim bliskim życzę sukcesów palcówkowych i przy okazji - dobrej zabawy!😄😘

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten gest ma nawet swoją emotkę 🖖!

    (hmm... słabo mi to wychodzi, nie mogłabym być ortodoksyjnym Żydem, ani zagrać humanoida, zamieszkującego Wolkan...? ) 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też siebie w tym nie widzę, nawet w wyobraźni.😄

      Usuń
  24. Oj tam Oj tam Dla mnie sprawdzianem ,nie umiejętności a sprawności, jest "umycie nogi w umywalce " czy przeskoczenie przy odbiciu się z obu nog przez pudełko zapałek Spróbujcie a pogadamy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem krótko i treściwie: to było dawno i nieprawda!☹️ Faktyczną sprawność mogę jedynie wspominać, z czym się zresztą godzę, ale tylko dlatego, że nie ma innego wyjścia - młodsza już nie będę!😉

      Usuń
    2. O matko, ostatnio spróbowałam (umycia nóg w umywalce) i straszna męka to była. A, bo jakoś ta umywalka wysoko 🤣

      Usuń
    3. Ja już nawet nie próbuję! U mnie jest za wysoko zamontowana!🤣🤣🤣

      Usuń
  25. Uśmiałem się przy tym pytaniu, czy prawa ręka miała w życiu więcej obowiązków niż lewa. Takie drobne umiejętności są chyba najlepszym dowodem, że nie wszystko musi mieć praktyczny sens. Czasem dobrze po prostu sprawdzić, czy jeszcze potrafimy zrobić coś kompletnie niepotrzebnego — choćby dla samej frajdy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czyli to , o czym wspomniała Jotka: ot, taka śmiesznostka na weekend!😄

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz rację, z prawą jest dużo gorzej, ale tych szponów za cho...rę nie dam rady.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
  28. To drobiazg! Ważne, że dobra zabawa!😀

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetną zabawę wymyśliłaś MatyldoNe..... ja niestety nie mam się czym pochwalić ... moje palce i moje uszy nie słuchają się mnie,. Kiedyś trochę gwizdalam, ale zawsze zazdrościłam starszemu bratu, że potrafił po wsadzeniu do ust dwóch palców: kciuka i wskazującego, głosnym gwizdem porozumiewywać się z kolegami.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ps. Skreśl Matyldo w moim komentarzu - po słowie Matyldo słowo Nie, które się niechcacy przyczepiło.

    OdpowiedzUsuń
  31. Donko! To nie mój pomysł. Podebralam z innego bloga. Przypomniałaś mi ten specyficzny chłopięcy gwizd. U nas chłopcy też tak gwizdali. Dziewczyny nie, nawet nie próbowały.

    Przykro mi, ale niczego nie zmienię w wyrazie- po prostu nie umiem. Nie przejmuj się, to tylko drobna literówka, na którą nikt nie zwróci uwagi..😘

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytam czytam te wpisy i samemu nie wierze A raczej potwierdza to moje przekonanie ze my sami nigdy nie uwierzymy ,nawet patrząc na swój pesel, ze wiek dosięga nas swoim mściwym lotem i daje znać nawet w obniżonej sprawności ruchowej
    Bo to stawy już nie takie, bo to mięśnie już nie takie, bo to nie te oczy.I nikomu nie przyjdzie nawet do głowy ze np umiejętność gwizdania na palcach zginęła od czasu gdy dentyści wyposażyli nas w trzecie zęby
    Pesel drodzy dyskutanci Pesel weźcie pod uwagę zanim zaczniecie się dziwić 'ze teraz z nami ,coś jest nie tak".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak kto nauczył się gwizdać na palcach, to i 3 garnitur /dobrze wykonany/ nie przeszkadza,gorzej z tą umywalką

      Usuń
  33. Spróbowałam.
    Szponów/grabek nie umiem, ale wygląda to super dziwnie, więc może sobie poćwiczę i wyćwiczę.
    Pozdrowienie ze Startreku z łatwością.
    Gwizdać umiem, na palcach też.
    Potrafię też obrócić język w poprzek.
    A umie ktoś brwi podnosić i opuszczać oddzielnie? Ja nie, ale widziałam jak ktoś to robił.

    OdpowiedzUsuń
  34. To pierwsze palcami zrobię, szponów z grosz, a co do uszu to w szkole średniej miałam koleżankę, która ruszała obojgiem tak ewidentnie, że mogła się wachlować. Ja natomiast od kilku tygodni próbuję opanować metodę pisania na laptopie jedną ręką trzema palcami, bo drugą ręką zwykle trzymam Barwinka, który przychodzi spać u mnie na piersiach jak tylko usiądę w fotelu. Tłumaczę mu, że nie jestem jego prawdziwą mamą i niech spróbuje przytulić się do Misi, ale bez skutku.

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyś umiałam gwizdać na palcach, ale już mi się nie udaje. Nie zrobię "szponów", stawy mam sztywne. To drugie ledwo ledwo 😀

    OdpowiedzUsuń