W ostatniej notce, relacjonującej kolejny pobyt w czeskiej Pradze, @To przeczytałam pokazała m.in. pomnik dłoni z rozstawionymi w połowie palcami i uwagą, że kto tak potrafi, bo ona nie daje rady. Odezwało się dwie czy trzy osoby, że to żaden problem, więc spróbowałam i ja. I też mi wyszło, może nie super zgrabnie, ale jednak.;))
Niby w prawej ręce da się jakoś ten podział zrobić, choć z niejakim trudem, za to w w lewej zero problemów a i podział wyraźny.
Przy tej okazji przypomniało mi się, że i ja w dzieciństwie czy może wczesnej młodości miałam palcową sztuczkę,w wykonywaniu której byłam jedyna i niepowtarzalna- i sprawiało mi to niebywałą satysfakcję!
Ciekawe, czy i teraz dam radę? Spróbowałam. I... dałam radę!!! I tak jak wcześniej- w lewej ręce: bezproblemowo, w prawej- gorzej, ale też się dało. A swoją drogą, jak to jest, że lewa ręka lepiej "zapamiętuje"? Może prawa miała w życiu więcej obowiązków, stąd nie próbowała nawet zapamiętywać rzeczy mało istotnych?...;))
Wygląda to mocno drapieżnie. A gdy się wykona ten gest w obu rękach i uzupełni odpowiednio straszliwą miną- efekt murowany! :))) Sami spróbujcie!
A skoro mowa o dziwnościach, to miałam kolegę, który umiał poruszać uchem: lewym lub prawym- w zależności od zapotrzebowania.
A z kolei mój wujek robił z ust taką cienką kreskę i wydawał przenikliwy pisk, którego żadne z nas- dzieci- nie umiało powtórzyć, mimo wielu usilnych prób.
Trochę mało poważna dzisiejsza notka, ale czy wszystko i zawsze musi być takie śmiertelnie serio?... :)))



To pierwsze, z czeskiego pomnika, potrafię. Tego drugiego nie. W podstawówce nazywałyśmy to z przyjaciółką grabkami. Grabki i złą minę robił nasz kolega z klasy 😅
OdpowiedzUsuńOoo!😢To już nie jestem jedyna i niepowtarzalna…😉
OdpowiedzUsuńTylko że z tym kolegą dawno już nie mam kontaktu, a z Tobą mam, więc Ty jesteś ważniejsza 💖
UsuńO! Jak miło! Zaskoczyłaś mnie bardzo !😘
UsuńWątpiłaś?!
UsuńWspominałaś, że stare kobiety Cię rozczulają, czy jakoś tak, więc niby mogłam się spodziewać jakiejś taryfy ulgowej, ale bycie ważną dla dopiero poznanej osoby, to jednak spora niespodzianka.😊
Usuń"Stare kobiety"?! Co to ma być?! Jesteś po dziewięćdziesiątce? Moja babcia była stara, gdy umarła (98) lat. Ale tyle to Ty z całą pewnością nie masz.
UsuńFaktycznie, jeszcze nie.
UsuńNo to się sztucznie nie postarzaj 😀
UsuńTeż uważam, że absolutnie nie wszystko musi być śmiertelnie serio! 😄 Takie drobne, pozornie zupełnie niepotrzebne umiejętności potrafią przecież dostarczyć zaskakująco dużo radości. A z tym zapamiętywaniem przez lewą rękę coś chyba jest na rzeczy — może prawa rzeczywiście miała w życiu tyle obowiązków, że na takie fanaberie zwyczajnie nie miała czasu? 😂
OdpowiedzUsuńA poruszanie uszami i ten tajemniczy pisk wujka to już zdecydowanie wyższy poziom wtajemniczenia! :)))
Jestem synem tego wujka i też to potrafię 😁
UsuńNo, nie mów, Wojtek! Naprawdę??! Nigdy nie słyszałam!😉
UsuńMoże nie było okazji. Pozdrowienia!
UsuńAbsolutnie się zgadzam co do wyższego stopnia wtajemniczenia.
OdpowiedzUsuńDla mnie nieosiągalną umiejętnością jest gwizdanie, choć wiele razy próbowałam i bardzo chciałabym umieć. Nic z tego!😢
Odpowiedź powyżej dla Czerwonej filiżanki.
UsuńMam nadzieję, że każdy znajdzie odpowiedź na swój komentarz; nie umiem zabezpieczyć właściwych miejsc a nie chcę już się tego uczyć, bo w końcu wszystko mi się poplącze.🙁
Nic z tych sztuczek nie potrafię zrobić. Palce mnie nie słuchają, uszy zresztą też nie :)
OdpowiedzUsuńAle za to gwizdać potrafię!
OdpowiedzUsuńSzczerze zazdroszczę umiejętności gwizdania!👏👏👏
OdpowiedzUsuńHaha, fajnie😀 Żadnej z tych z sztuczek nie potrafię, ale moja mama umie poruszać uszami 'w zależności od zapotrzebowania'😀 i gdy robi to na zmianę, to efekt naprawdę jest wow! Ja umiem tylko gwizdać i... zwijać język w rurkę😅
OdpowiedzUsuńPierwsza sztuczka bez problemu, druga tylko w prawej dłoni, ciekawe.
OdpowiedzUsuńUchem potrafi mój syn, ja tylko dwoma naraz.
Gwizdać nie umiem!!!
Fajna notka, akurat na weekend!
Popatrz, okazuje się, że każdy coś niezwykłego potrafi!😄
UsuńAaaa! Przypomniało mi się! Jeszcze umiem zrobić zeza do środka!!😃
UsuńRurkę z języka tez zrobię:-)
UsuńA ja nieee!😭
UsuńZnakomite! Ja- ani gwizdać, ani języka w rurkę. Ale może to lepiej, że ma się tylko nieliczne nietypowe umiejętności?…😄
OdpowiedzUsuńOdpowiedź powyżej dla Pani od Puszka.
OdpowiedzUsuńPierwsze zadanie potrafię bezproblemowo. Umiem też ruszać uszami i gwizdać ... i to by było na tyle 😆 Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWygląda na to, że masz | miejsce!!👏👏👏
OdpowiedzUsuńZdolna jesteś. Paluszki wytrenowane. Ja muszę poćwiczyć troszkę
OdpowiedzUsuńAle gwizdać nie umiem!!😢
OdpowiedzUsuńJa też nie potrafię:)))
UsuńTo dzisiaj ćwiczenia, palcami tak nie potrafię, język w rulonik potrafię i zeza też, gwizdać nie umiem.Milego.
OdpowiedzUsuńMyślę, że że swoimi umiejętnościami spokojnie mieścimy się w średniej krajowej. 😄
OdpowiedzUsuńSymbole wykonywane za pomocą dłoni są bardzo interesujące. To pierwsze potrafie z tym drugim gorzej. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMnie zadziwia, jak silny musi być mózg, skoro różne mięśnie słuchają jego poleceń i wykonują nietypowe dla siebie czynności.
OdpowiedzUsuńA ja dalej nic. Ani pierwszej sztuczki ani tej nowej od Ciebie. Jakieś łapy mam chyba siajowe, jak mawiał Ojczasty 😁
OdpowiedzUsuńTo może gwizdać umiesz? …😉
OdpowiedzUsuńAni ani 😁
UsuńNo to mi trochę lżej..😁
Usuń😁Ten gest dłoni ma swoją historię!
OdpowiedzUsuńJest to salut wolkański, znany z serialu Star Trek i witali się tak wolkanie, dodając pozdrowienie Żyj długo i pomyślnie!
Aktor, grający kultowego Spocka (Leonard Simon Nimoy) sam zaproponował wprowadzenie tego gestu do serialu. Pozdrowienie dłonią ma korzenie hebrajskie - jest wzorowane na hebrajskiej literze Szin i stosowane do dziś przez ortodoksyjnych Żydów przy powitaniu Szalom.
(przypomniałaś mi ten gest, podałam go dalej i teraz moi najbliżsi go ćwiczą! 😜nie każdemu udaje się, ja umiem tylko lewą ręką 😒; "szponów" nie zrobię wcale...)
*wytłuszczenie nie jest celowe, sorry! 😘
UsuńNo proszę, czego to się człowiek nie dowie 😁 Było oglądać Star Trek...
Usuń(😉nie oglądałam! nie lubię s.-f. 😁... czytałam recenzję)
UsuńO! To cała historia! Trzeba przyznać, że Czesi mają różnorodną wiedzę i ogromną wyobraźnię.
OdpowiedzUsuńA Twoim bliskim życzę sukcesów palcówkowych i przy okazji - dobrej zabawy!😄😘
Ten gest ma nawet swoją emotkę 🖖!
OdpowiedzUsuń(hmm... słabo mi to wychodzi, nie mogłabym być ortodoksyjnym Żydem, ani zagrać humanoida, zamieszkującego Wolkan...? ) 😁
Też siebie w tym nie widzę, nawet w wyobraźni.😄
UsuńOj tam Oj tam Dla mnie sprawdzianem ,nie umiejętności a sprawności, jest "umycie nogi w umywalce " czy przeskoczenie przy odbiciu się z obu nog przez pudełko zapałek Spróbujcie a pogadamy :))
OdpowiedzUsuńOdpowiem krótko i treściwie: to było dawno i nieprawda!☹️ Faktyczną sprawność mogę jedynie wspominać, z czym się zresztą godzę, ale tylko dlatego, że nie ma innego wyjścia - młodsza już nie będę!😉
UsuńO matko, ostatnio spróbowałam (umycia nóg w umywalce) i straszna męka to była. A, bo jakoś ta umywalka wysoko 🤣
UsuńJa już nawet nie próbuję! U mnie jest za wysoko zamontowana!🤣🤣🤣
UsuńUśmiałem się przy tym pytaniu, czy prawa ręka miała w życiu więcej obowiązków niż lewa. Takie drobne umiejętności są chyba najlepszym dowodem, że nie wszystko musi mieć praktyczny sens. Czasem dobrze po prostu sprawdzić, czy jeszcze potrafimy zrobić coś kompletnie niepotrzebnego — choćby dla samej frajdy.
OdpowiedzUsuńCzyli to , o czym wspomniała Jotka: ot, taka śmiesznostka na weekend!😄
OdpowiedzUsuńMasz rację, z prawą jest dużo gorzej, ale tych szponów za cho...rę nie dam rady.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.:))
To drobiazg! Ważne, że dobra zabawa!😀
OdpowiedzUsuńŚwietną zabawę wymyśliłaś MatyldoNe..... ja niestety nie mam się czym pochwalić ... moje palce i moje uszy nie słuchają się mnie,. Kiedyś trochę gwizdalam, ale zawsze zazdrościłam starszemu bratu, że potrafił po wsadzeniu do ust dwóch palców: kciuka i wskazującego, głosnym gwizdem porozumiewywać się z kolegami.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ps. Skreśl Matyldo w moim komentarzu - po słowie Matyldo słowo Nie, które się niechcacy przyczepiło.
OdpowiedzUsuńDonko! To nie mój pomysł. Podebralam z innego bloga. Przypomniałaś mi ten specyficzny chłopięcy gwizd. U nas chłopcy też tak gwizdali. Dziewczyny nie, nawet nie próbowały.
OdpowiedzUsuńPrzykro mi, ale niczego nie zmienię w wyrazie- po prostu nie umiem. Nie przejmuj się, to tylko drobna literówka, na którą nikt nie zwróci uwagi..😘
Czytam czytam te wpisy i samemu nie wierze A raczej potwierdza to moje przekonanie ze my sami nigdy nie uwierzymy ,nawet patrząc na swój pesel, ze wiek dosięga nas swoim mściwym lotem i daje znać nawet w obniżonej sprawności ruchowej
OdpowiedzUsuńBo to stawy już nie takie, bo to mięśnie już nie takie, bo to nie te oczy.I nikomu nie przyjdzie nawet do głowy ze np umiejętność gwizdania na palcach zginęła od czasu gdy dentyści wyposażyli nas w trzecie zęby
Pesel drodzy dyskutanci Pesel weźcie pod uwagę zanim zaczniecie się dziwić 'ze teraz z nami ,coś jest nie tak".
jak kto nauczył się gwizdać na palcach, to i 3 garnitur /dobrze wykonany/ nie przeszkadza,gorzej z tą umywalką
UsuńSpróbowałam.
OdpowiedzUsuńSzponów/grabek nie umiem, ale wygląda to super dziwnie, więc może sobie poćwiczę i wyćwiczę.
Pozdrowienie ze Startreku z łatwością.
Gwizdać umiem, na palcach też.
Potrafię też obrócić język w poprzek.
A umie ktoś brwi podnosić i opuszczać oddzielnie? Ja nie, ale widziałam jak ktoś to robił.
To pierwsze palcami zrobię, szponów z grosz, a co do uszu to w szkole średniej miałam koleżankę, która ruszała obojgiem tak ewidentnie, że mogła się wachlować. Ja natomiast od kilku tygodni próbuję opanować metodę pisania na laptopie jedną ręką trzema palcami, bo drugą ręką zwykle trzymam Barwinka, który przychodzi spać u mnie na piersiach jak tylko usiądę w fotelu. Tłumaczę mu, że nie jestem jego prawdziwą mamą i niech spróbuje przytulić się do Misi, ale bez skutku.
OdpowiedzUsuńKiedyś umiałam gwizdać na palcach, ale już mi się nie udaje. Nie zrobię "szponów", stawy mam sztywne. To drugie ledwo ledwo 😀
OdpowiedzUsuń